Prezydent Karola Nawrocki w Dallas. Słowa o wolności, ideach i Rosji

aktualizacja: Świat

- Przynoszę pozdrowienia z Polski, kraju, który rozumie, ile tak naprawdę kosztuje wolność i dlaczego trzeba jej bronić - powiedział Karol Nawrocki podczas przemówienia na konferencji CPAC w Dallas. Prezydent zwracając się do Amerykanów podkreślił, że "jesteśmy narodami opartymi na tej samej idei". Przypomniał też, że "Rosja uosabia korupcję i przemoc".

Prezydent Karol Nawrocki przemawia z mównicy na tle flagi Stanów Zjednoczonych.
PAP/Adam Warżawa
Prezydent Karol Nawrocki na konferencji CPAC w Teksasie

Prezydent Karol Nawrocki przemawiał w sobotę podczas konferencji amerykańskich środowisk konserwatywnych CPAC w Dallas. - Drodzy przyjaciele, amerykańscy przyjaciele to wielki zaszczyt być przed wami w Teksasie, który symbolizuje wszystko, to o co chodzi w Ameryce - siła niezależność, duma z narodu - powiedział. 

 

- Przynoszę pozdrowienia z Polski, kraju, który rozumie, ile tak naprawdę kosztuje wolność i dlaczego trzeba jej bronić - mówił prezydent. Przypomniał, że "za kilka miesięcy Stany Zjednoczone będą świętować 250 lat swojej niepodległości". - Kiedy Ameryka walczyła Polacy stali z wami ramię w ramię - Tadeusz Kościuszko i Kazimierz Pułaski, polscy patrioci, żołnierze wolności walczyli za niepodległość Ameryki. Obaj poświęcili życie temu samemu ideałowi - obronie wolności - przypomniał Nawrocki. 

 

- Polska i Stany Zjednoczone to nie tylko sojusznicy. Jesteśmy narodami opartymi na tej samej idei: że rząd powinien służyć obywatelom – a nie nimi rządzić, że wolność należy chronić – a nie nią zarządzać, że tradycja ma znaczenie – ponieważ nadaje wolności sens - podkreślał polski prezydent i tłumaczył, że "naród bez tożsamości to naród bez przyszłości". 

 

- Jestem pewien, że my w Polsce i wy tutaj w USA, nie pozwolimy, żeby do tego doszło. Wolność sama nie przetrwa. Potrzebuje ludzi, rodzin, silnych społeczności - mówił.

Konferencja CPAC. Prezydent: Rosja nie broni konserwatyzmu; reprezentuje korupcję i przemoc

Nawrocki pokreślił, że Europa ma do czynienia z "agresywną Rosją, która najeżdża swoich sąsiadów". - Z reżimem, który niszczy miasta. Z reżimem, który uważa, że władza daje mu prawo do dominacji nad innymi. A dziś ten sam reżim próbuje powiedzieć światu: "Jesteśmy obrońcami tradycyjnych wartości". To kłamstwo. Rosja nie broni konserwatyzmu - przekonywał.

 

Prezydent Rosja uosabia korupcję i przemoc. - Prawdziwy konserwatyzm szanuje narody. Prawdziwy konserwatyzm szanuje godność ludzką. Prawdziwy konserwatyzm wierzy w wolność w ramach prawa - wymieniał. 

 

ZOBACZ: Niższe ceny paliw. Prezydent Nawrocki zdecydował o losie ustaw

 

- Również widzimy inne zagrożenia. Reżimy w różnych częściach świata, siejące destabilizację i terror w swoich regionach i poza nimi. Te władze autorytarne, które chcą zmienić kształt świata - nie wokół wolności, ale wokół kontroli - mówił Nawrocki.

 

Zaznaczył, że "obliczu tych zagrożeń mamy wybór - dać się podzielić – albo stać razem". 

 

- Polska swego wyboru dokonała. Zostaliśmy po stronie Stanów Zjednoczonych tak, jak robimy to zawsze: 250 lat temu, podczas I i II wojny światowej, po atakach terrorystycznych z 11 września. Nie dlatego, że jest to wygodne. Ale dlatego, że tak należy - mówił Nawrocki.

UE i NATO. "Polska jest zaangażowana w transatlantycki ideał silnych krajów i narodów"

Nawrocki mówił, że "wyzwania, z którymi mamy do czynienia, biorą się nie tylko z zewnątrz". - Biorą się także z wewnątrz, od naszych własnych społeczeństw. Polska dokonała właściwej decyzji, dołączając do Unii Europejskiej, i chcemy być częścią Unii. Wierzę, że większość moich rodaków podziela ten pogląd - że Polska ma głos i prawo do mówienia głośno - mówił prezydent.

 

Jak mówił, Polska jest członkiem UE już od ponad 20 lat, ale teraz Unia - jak ocenił - "potrzebuje ona szybkich napraw". - Widzimy politykę, która - jakkolwiek dobra w zamyśle - ryzykuje osłabieniem podstaw naszej siły. Widzimy potężnych biurokratów, którzy podejmują decyzje przeczące zdrowemu rozsądkowi, które zamiast wzmacniać Europę, osłabiają ją - dodał Nawrocki.

 

ZOBACZ: Głosowanie ws. weta prezydenta. Wyłamało się dwóch posłów PiS

 

Wskazał, że chodzi m.in o politykę energetyczną, migracyjną czy dążenia do centralizacji. - Czasami widzimy też projekty ideologiczne, które odciągają nas od wartości, które stanowią podstawę naszej cywilizacji chrześcijańskiej. Wierzę, że Europa i Ameryka są najsilniejsze, gdy szanują swoje narody i swą tradycję, słuchają swoich ludzi - powiedział.

 

- Polska jest zaangażowana w transatlantycki ideał silnych krajów i narodów - takich, które pamiętają, skąd bierze się ich prawdziwa siła. Polska jest historią sukcesu wolności - mówił, przypominając historię XX wieku w Polsce, w tym okupację i rządy komunistów, a następnie szybki rozwój po transformacji ustrojowej.

USA. Prezydent Karol Nawrocki składa wizytę

Nawrocki przybył do Stanów Zjednoczonych z dwudniową wizytą. Wcześniej, w sobotę m.in. odwiedził siedzibę zakładów Lockheed Martin Aeronautics w Teksasie, specjalizujących się w produkcji myśliwców wielozadaniowych piątej generacji F–35, które już w połowie tego roku stacjonować będą w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku.

 

 

 

 

W niedzielę prezydent spotka się z grupą przedstawicieli Polonii. Według Przydacza Teksasie żyje ponad 200 tys. Amerykanów polskiego pochodzenia. Często są to ludzie sukcesu, pracujący w biznesie, czy na wysokich stanowiskach na miejscowych uniwersytetach.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Artur Pokorski / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie