Jarmark wielkanocny w Krakowie otwarty. Kiełbasa za 50 zł nie jest najdroższą pozycją
W 100 kioskach handlowych na Rynku Głównym w Krakowie turyści i mieszkańcy mogą od soboty kupować świąteczne ozdoby i produkty regionalne z różnych zakątków świata. Jak ktoś zgłodnieje, to znajdzie też coś do jedzenia. O ile nie zniechęcą go ceny. W tym roku za kiełbasę w bułce zapłacić trzeba 50 zł, a za duży szaszłyk wieprzowy 85 zł. Jarmark potrwa do 6 kwietnia.

Choć oficjalna inauguracja jarmarku nastąpiła w sobotę, to kupcy regionalni, krajowi i z zagranicy, m.in. z Litwy, Ukrainy, Słowacji i Węgier, swoją ofertę prezentują od czwartku. Barowa pogoda nie sprzyja zakupom, ale - jak powiedziała przedstawicielka jednego z kiosków - turyści z zaciekawieniem zatrzymują się i przyglądają ofercie.
Na straganach są nie tylko ozdoby i pokarmy wielkanocne, ale i naturalne produkty spożywcze z różnych zakątków świata, wyroby rzemieślnicze, rękodzieło, biżuteria, tekstylia, ceramika, wyroby drewniane, pamiątki, w tym maskotki.
ZOBACZ: Wielkanocne zakupy Polaków. Ile wydamy na tegoroczne święta?
Jeżeli chodzi o ceny na tegorocznym jarmarku, to przykładowo w punktach gastronomicznych trzeba zapłacić: za kawałek kiełbasy 45 zł, za kiełbasę w bułce 50 zł, za duży szaszłyk wieprzowy 85 zł, za 200 gramów frytek 20 zł, za jednego ogórka kiszonego lub konserwowego 5 zł, za porcję żurku 35 zł, za kwaśnicę, bigos lub fasolkę po bretońsku 45 zł, za klasyczną zapiekankę 35 zł. Posiadacze krakowskiej karty miejskiej mogą liczyć na 20 proc. rabatu na stoiskach gastronomicznych i spożywczych, a za bilet na karuzelę zapłacą 5 zł.
Odwiedzający Rynek Główny zobaczą też m.in. pokazy kowalstwa w tradycyjnej kuźni i warsztaty rękodzieła.
"Jarmark Wielkanocny w Krakowie to wyjątkowe połączenie tradycji, kultury i handlu, które co roku tworzy niepowtarzalną atmosferę świąt w sercu miasta" - podał magistrat w komunikacie prasowym.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej