Prezydenckie weto ws. KPK. Posłowie zagłosowali
Parlamentarzystom koalicji rządzącej nie udało się odrzucić weta prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie nowelizacji przepisów w Kodeksie postępowania karnego. By odrzucić weto, "za" zagłosować musiało 3/5 parlamentarzystów przy obecności co najmniej połowy ustawowej ich liczby.

W głosowaniu udział wzięło 440 posłów. Za ponownym uchwaleniem ustawy, czyli za odrzuceniem weta, zagłosowało 244 posłów, przeciwko było 180, a 16 osób wstrzymało się od głosu. Większość 3/5 konieczna do ponownego uchwalenia ustawy wynosiła 264 głosy.
Zawetowana przez prezydenta nowelizacja Kodeksu postępowania karnego zakładała zmiany, o które od lat zabiegali kibice piłkarscy. Zawarto w niej m.in. nowe, odmienne podejście do możliwości stosowania tymczasowych aresztów z powodu tzw. surowości kary.
Kolejny aspekt zmian odnosił się do możliwości wykorzystania w postępowaniu karnym tzw. nielegalnych dowodów.
ZOBACZ: Obniżka cen paliw. Sejm zdecydował
Nowelizacja zawierała również zmianę definicji podejrzanego, zgodnie z którą osoba już od momentu zatrzymania w związku z podejrzeniem przestępstwa mogłaby uzyskać status podejrzanego.
Inne z licznych zmian nowelizacji dotyczyły m.in.: kwestii związanych z systemem europejskiego nakazu aresztowania, wykorzystania dowodów, poufności kontaktów podejrzanego z obrońcą, a także terminów na wnoszenie apelacji.
Weto prezydenta zostaje. Nie będzie nowelizacji k.p.k.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz tłumaczył, że decyzja zapadła w trosce o bezpieczeństwo obywateli i skuteczność państwa w walce z najgroźniejszą przestępczością. W uzasadnieniu weta wskazywano m.in. na brak jednoznaczności i spójności systemowej niektórych nowych rozwiązań.
Argumentacja ta nie przekonała jednak kibiców. Podczas ostatnich meczów na stadionach w całej Polsce pojawiły się transparenty krytykujące głowę państwa.
ZOBACZ: "Prezydent pilnie oczekuje na ustawę". Pałac reaguje na zapowiedź premiera
"K. Nawrocki - po cichu ustawę wetujesz, wieloletnie areszty bez dowodów akceptujesz" - napisano na transparencie, który wywiesili fani Motoru Lublin, a na stadionie Cracovii pojawił się baner o treści: "Prezydencie - zapomniałeś, dzięki kogo głosom wygrałeś. Jak Judasz nasze ideały dla prezesa zaprzedałeś". Do protestu przyłączyli się także kibice Lechii Gdańsk, z którą sympatyzuje prezydent.
To trzeci raz, kiedy Sejm bezskutecznie próbował odrzucić weto Nawrockiego - w grudniu nie udało się zebrać większości do odrzucenia weta do ustawy o kryptoaktywach, a następnie do tzw. ustawy łańcuchowej.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej