Służby ratują humbaka. Ciężki sprzęt w akcji ratunkowej na Bałtyku

Świat

Trwa akcja ratowania młodego humbaka uwięzionego na mieliźnie w Timmendorfer Strand w Niemczech. Koparki tworzą kanał o długości 50 metrów, który ma umożliwić zwierzęciu powrót do morza. Mimo trudności technicznych i ograniczonej widoczności w mętnej wodzie, stan humbaka jest stosunkowo dobry.

Koparka pracuje w wodzie, próbując uwolnić humbaka uwięzionego na mieliźnie. Widoczny jest również nurek w pobliżu zwierzęcia.
PAP/EPA/SELIM SUDHEIMER
Powstaje kanał dla uwięzionego młodego humbaka, który ma umożliwić mu powrót do morza

Do akcji zaangażowano kilka koparek, które mają wykopać przed głową ssaka kanał o długości około 50 metrów, szerokości sześciu metrów i głębokości 1,2 metra. Prace utrudniają jednak wiatr i prądy morskie.

 

Ekspertka ds. wielorybów z Instytutu Badań Przyrody Lądowej i Wodnej (ITAW) Stephanie Gross wyjaśniła, że choć zwierzę wykazuje chęć do poruszania się, budowa kanału napotyka trudności techniczne. W mętnej wodzie operatorzy mają ograniczoną widoczność, dlatego planowane jest oznaczenie toru bojami. Do działań włączono także drugą koparkę, która przygotowała rampę umożliwiającą zbliżenie się do zwierzęcia - przekazała.

 

ZOBACZ: Tragedia na Morzu Śródziemnym. Migranci wypadli z motorówki, nie żyje kilkanaście osób

 

Z szacunków wynika, że humbak jest większy, niż początkowo sądzono - ma prawdopodobnie od 12 do 15 metrów długości i waży około 15 ton. Jego rozmiary dodatkowo utrudniają akcję ratunkową. Ponadto, w przeciwieństwie do Morza Północnego, w Bałtyku brak wyraźnych pływów, które mogłyby pomóc w naturalnym przemieszczeniu zwierzęcia na głębsze wody.

Młody humbak utknął na mieliźnie. Podano jego stan

Jak poinformowano, w czwartek rano humbak reagował na zbliżanie się ludzi głośnym sapaniem i gwałtownymi ruchami. Ocena przeprowadzona przez nurka wskazuje, że jego stan jest stosunkowo dobry. Według policji humbak został zauważony w nocy z niedzieli na poniedziałek u wybrzeży dzielnicy Niendorf w Timmendorfer Strand. W poniedziałek rano dostrzeżono go na piaszczystej mieliźnie. Nadal nie wiadomo, dlaczego zwierzę znalazło się w tym rejonie.

 

Dotychczasowe próby uwolnienia humbaka nie przyniosły skutku. We wtorek nie powiodła się akcja z użyciem małej koparki ssącej, ponieważ, jak wyjaśnili eksperci ITAW, piasek okazał się zbyt twardy. Wcześniej udało się wprawdzie obrócić zwierzę w stronę głębszego toru wodnego, ale nie zdołało się ono uwolnić.

 

ZOBACZ: Akcja ratunkowa na Bałtyku. Utworzyli wielki napis SOS

 

Nie powiodły się także próby wywołania fal przez łodzie policyjne, które miały pomóc humbakowi wydostać się z płycizny. Działania te przerwano, by nie narażać zwierzęcia na dodatkowy stres. Nie spełniły się również nadzieje, że wieloryb uwolni się sam podczas nocnego przypływu z poniedziałku na wtorek.

 

Eksperci zwracają uwagę, że przypadki wyrzucania wielorybów na brzeg stają się coraz częstsze. Organizacja ITAW poinformowała w ubiegłym roku, że światowa populacja humbaków stale rośnie, m.in. dzięki zawieszeniu polowań. Niewykluczone też, że uwięziony w Timmendorfer Strand humbak to ten sam osobnik, którego od marca widywano w porcie w Wismarze w Meklemburgii-Pomorzu Przednim.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Boniecki / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie