"95", diesel, LPG. Tak mogą wyglądać ceny paliw po obniżce
Biorąc pod uwagę aktualne dane po ewentualnej obniżce cen paliw, zapowiedzianej przez premiera Donalda Tuska, za litr benzyny "95" zapłacimy średnio 6,27 zł, a za taką samą ilość diesla 7,63 zł - wynika z symulacji przeprowadzonej przez redakcję Polsat News.

Z danych serwisu e-petrol wynika, że 25 marca za litr klasycznej "dziewięćdziesiątki piątki" płacimy średnio 7,19 zł. Benzyna 98-oktanowa kosztuje natomiast 7,89 zł/l.
Zdecydowanie gorzej mają natomiast kierowcy, którzy mają auta z silnikiem diesla. Średnia cena litra takiego paliwa to 8,69 zł. Gaz LPG kosztuje natomiast 3,64 zł.
Ceny paliw po obniżkach. Symulacja Polsat News
Dziennikarze Polsat News przeprowadzili symulację, która ukazuje jak wyglądałyby te ceny po zapowiedzianej przez premiera obniżce. Redakcja wzięła pod uwagę zapowiedziane przez premiera obniżenia podatków: akcyzowego i VAT.
Po przeprowadzeniu takiej operacji litr benzyny "95" kosztowałby 6,27zł/l, "98" - 6,61 zł, diesla - 7,63 zł, a LPG - 3,19 zł.
WIDEO: Ceny paliw po obniżce. Symulacja Polsat News
Twórcy symulacji zastrzegają jednak, że wiele zależy od czynników zewnętrznych m.in. marż nakładanych na paliwa przez poszczególne stacje benzynowe oraz popytu na produkty naftowe.
Premier zapowiedział również, że wprowadzona będzie maksymalna cena detaliczną na paliwa, która ma być ustalana każdego dnia.
Konferencja Donalda Tuska. Premier o obniżce cen paliw
Wcześniej premier Donald Tusk informował na konferencji prasowej, że rząd rozpoczyna prace nad ekspresowym rozwiązaniem mającym na celu obniżkę cen paliw na stacjach.
- Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że zdecydowaliśmy się na podjęcie działań w pełni świadomi, że w decydującej mierze sytuacja na rynku paliw na świecie i w Polsce będzie zależała od tego co się dzieje właśnie na tej wojnie - dodał Tusk.
Premier zapowiedział, że o godz. 18 odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie rządu, na którym będą przygotowywane ustawowe dotyczące obniżki cen na stacjach benzynowych.
ZOBACZ: Tusk ogłosił obniżki cen paliw. Podał, o ile spadną
Tusk ogłosił, że według projektu rząd obniży VAT na paliwo z 23 proc. do 8 proc. Obniżona zostanie też akcyza na paliwa do minimum wymaganego przepisami unijnymi, czyli akcyza na benzynę zostanie obniżona o 29 groszy, a na olej napędowy o 28 groszy.
Projekt ma zostać przegłosowany przez Sejm i trafić do podpisu prezydenta w piątek.
- Jeszcze przed świętami wielkanocnymi wszyscy powinniśmy zobaczyć ceny obniżone, około 1,20 zł na litrze każdego z paliw. (...) Na okres stosowania obniżonych stawek podatkowych VAT i akcyzy wprowadzimy maksymalną cenę detaliczną na paliwa - zapewnił. Cena maksymalna ma być ustalana każdego dnia.
Premier tłumaczył, że końcowa cena na stacji benzynowej będzie zależna od zarówno od maksymalnej ceny ustalonej przez rząd, ale także sytuacji globalnej.
Wysokie ceny paliw. Tak sobie radzą inne kraje UE
Trwająca wojna w Iranie spowodowała skokowe podwyżki cen paliw w całej Unii Europejskiej. Poszczególne kraje wspólnoty zdecydowały się na różne sposoby ochrony swojego rynku paliwowego.
Słowacja od piątku podniesie cenę oleju napędowego dla samochodów z zagranicy do 2,012 (8.60 zł) euro za litr - poinformowało w czwartek ministerstwo finansów. Decyzja rządu w Bratysławie ma obowiązywać 30 dni.
Już od początku tygodnia kierowcy z zagranicy już płacą za olej napędowy więcej niż Słowacy - 1,826 euro (7.81 zł). Natomiast obywatele kraju leżącego na południe od Polski płacą za litr takiego paliwa ok. 1,60 euro (6.84 zł).
Podwójne ceny oleju napędowego, które skrytykowała już Komisja Europejska, Bratysława wprowadziła w poniedziałek, próbując zapobiec wykupywaniu tego paliwa przez zagranicznych kierowców. Taki argument podał premier Robert Fico.
ZOBACZ: Spadają ceny paliwa. Jedno województwa wyjątkowo atrakcyjne dla kierowców
Co ciekawe, cena dla kierowców z zagranicy jest średnią cen oleju w Czechach, Polsce i Austrii, a do jej ustalenia wykorzystywane są dane Komisji Europejskiej.
Droższy olej napędowy dla samochodów zarejestrowanych poza Słowacją dotyczy także uchodźców z Ukrainy, którzy nadal mają samochody z ukraińskimi tablicami rejestracyjnymi.
Jeszcze przed wprowadzeniem podwójnych cen rząd wyznaczył limity ilościowe i finansowe przy tankowaniu oleju napędowego. Władze zapowiedziały w czwartek wnikliwe kontrole pojazdów. Celnicy mają zwracać uwagę na próby wywozu ze Słowacji oleju napędowego.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej