Sprawa Adama Borowskiego. Prezydent żąda akt, powołał się na prawo łaski
Prezydent Karol Nawrocki zwrócił się do Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka o przekazanie "bez zbędnej zwłoki" akt sprawy Adama Borowskiego - opozycjonisty z czasów PRL i byłego działacza "Solidarności". Decyzja głowy państwa może stanowić pierwszy krok do wszczęcia procedury ułaskawienia.

Informację przekazał szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki za pośrednictwem platformy X. Jak poinformował, prezydent powołał się na art. 139 Konstytucji RP, który przyznaje mu prawo łaski.
"Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki działając na podstawie art. 139 Konstytucji postanowił zażądać od Prokuratora Generalnego w trybie art. 567 par. 2 Kodeksu postępowania karnego przedstawienia akt sprawy Pana Adama Borowskiego, bez zbędnej zwłoki, w terminie nie dłuższym niż 30 dni" - poinformował na platformie X.
Zgodnie z przywołanym przepisem kodeksu postępowania karnego, Prokurator Generalny ma obowiązek przekazać prezydentowi akta sprawy lub wszcząć postępowanie ułaskawieniowe z urzędu, jeśli głowa państwa tego zażąda.
Sprawa Adama Borowskiego. Sąd zdecydował o więzieniu
Sprawa Adama Borowskiego budzi duże emocje. We wtorek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli zdecydował, że mężczyzna może trafić do więzienia. Został skazany na sześć miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności za znieważenie posła Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha podczas występu w Telewizji Republika.
Borowski zarzucił wówczas politykowi współpracę z przestępcami, sugerując, że zapewniał im "tarczę prawną" i uczestniczył w działaniach z wykorzystaniem tzw. słupów.
ZOBACZ: Czarzasty zdecydował w sprawie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. PiS odpowiada
Choć prokuratura wnioskowała o zawieszenie kary, sąd nie przychylił się do tego stanowiska. Wcześniej konieczne było również ustalenie, czy skazany jest zdolny do odbywania kary, ponieważ ujawnił, że choruje na nowotwór.
- Sąd stwierdził, że miałem okazję przeprosić, nie skorzystałem z tego. Prokurator w tej sprawie wnioskował o zawieszenie kary, ale sąd pozostał nieugięty - mówił Borowski po ogłoszeniu decyzji. Były opozycjonista zapowiedział, że w przypadku osadzenia w zakładzie karnym rozpocznie protest głodowy.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej