Ławrow mówi o globalnej wojnie. "Prymitywne metody Zachodu"

Świat

- Specjaliści badający historię stosunków międzynarodowych zaczęli opisywać te wydarzenia jako III wojnę światową (...) - mówił szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow, odnosząc się do światowych konfliktów. Przy tej okazji wskazał oczywiście na operację USA w Wenezueli i atak na Iran. Zapomniał jednak wspomnieć o rosyjskiej agresji na Ukrainę. - Zachód próbuje zachować resztki dominacji - ocenił.

Siergiej Ławrow w garniturze i krawacie siedzi przy stole, mówiąc do mikrofonu.
Reuters
Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji komentuje światowe konflikty i działania Zachodu

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow zabrał głos w kwestiach międzynarodowych przy okazji posiedzenia rady powierniczej Fundacji Wsparcia Dyplomacji Publicznej im. A.M. Gorczakowa, która jest związana z jego resortem.

 

Odniósł się do interwencji zbrojnych, które podjęła administracja Donalda Tumpa - operacji w Wenezueli i pojmania przywódcy tego kraju Nicolasa Maduro, a także ataku na Iran przeprowadzonego przez USA wspólnie z Izraelem. 

 

- Wydarzenia w Ameryce Łacińskiej i na Bliskim Wschodzie bezpośrednio wynikają z prób Zachodu, by zachować resztki swojej dominacji - powiedział Ławrow. 

Rosja. Siergiej Ławrow skomentował działania USA. "Prymitywne metody"

Jego zdaniem posunięto się do "prymitywnych metod". - Metod użycia siły, niezależnie od wcześniejszych zobowiązań podpisanych i ratyfikowanych na mocy prawa międzynarodowego - mówił minister spraw zagranicznych państwa, które od pięciu lat toczy napastniczą wojnę przeciwko Ukrainie, a jego szef - rosyjski prezydent Władimir Putin - jest ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze pod zarzutem popełnienia zbrodni wojennych. 

 

Ławrow zwrócił uwagę, że wydarzenia na świecie skłaniają, niektórych ekspertów do twierdzeń, jakoby trwał już globalny konflikt. Przy tej okazji nie wspomniał jednak o agresji jego państwa wobec sąsiada. - Niektórzy specjaliści, w tym ci z Rosji badający historię stosunków międzynarodowych, już zaczęli opisywać i charakteryzować te wydarzenia jako III wojnę światową - powiedział. 

 

ZOBACZ: Rosja potępia działania USA. Ogłaszają "gotowość poszukiwania rozwiązań"

 

Szef kremlowskiej dyplomacji forsował narrację, w której Zachód miałby dążyć do starcia z Rosją. - Mniejszość zachodnia, a raczej elity krajów zachodnich, nadal inwestują wszelkie pozostałe im zasoby polityczne i gospodarcze w konfrontację z naszym krajem - przekonywał. 

 

Ławrow wrócił jeszcze do sytuacji na Bliskim Wschodzie, a amerykańsko-izraelski atak na Iran nazwał "surową agresją", która grozi "destabilizacją handlu międzynarodowego" i "globalnego bezpieczeństwa energetycznego"

Kuba. Szef MSZ Rosji: Nasila się presja zewnętrzna na ten kraj

Ławrow nie pozostawił też bez komentarza kwestii Kuby i podkreślił, że "nasila się presja zewnętrzna na ten kraj". Tydzień wcześniej Trump zapowiedział, że "wkrótce zrobi coś z Kubą". Również sekretarz stanu Marco Rubio mówił o potrzebie przejęcia władzy na wyspie przez "nowych ludzi".

 

- Eskalacja napięć wokół Kuby, która jest w obliczu rosnącej presji zewnętrznej, budzi poważne obawy. Potwierdzamy naszą solidarność z naszymi kubańskimi przyjaciółmi i ich prawem do podążania suwerenną ścieżką rozwoju - powiedział Ławrow. 

 

Zapowiedział, że Moskwa nie zrezygnuje ze wspierania Hawany. - Pomoc humanitarna jest na tym etapie niezwykle istotna dla naszych kubańskich przyjaciół - dodał. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Artur Pokorski / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie