Napisali to na rakiecie. Iran podziękował państwu NATO

Świat

Oczywiście, ta wojna jest nie tylko nielegalna, ale i nieludzka. Dziękujemy, panie premierze - brzmią słowa skierowane przez Irańczyków do szefa hiszpańskiego rządu Pedro Sancheza. Te dwa zadnia wraz z jego zdjęciem zostały umieszone na jednym z pocisków w wyrazie uznania dla europejskiego przywódcy, który krytycznie odnosił się do izraelsko-amerykańskiego ataku na Iran.

Zdjęcie przedstawia tabliczkę z napisem w językach perskim i angielskim oraz fotografię Pedro Sancheza.
PAP/EPA/ABIR SULTAN / Telegram/Tasnim
Pedro Sanchez na irańskim pocisku z napisem - "dziękujemy, panie premierze"

Stanowisko hiszpańskiego rządu, na którego czele stoi Pedro Sanchez od samego początku izraelsko-amerykańskiej operacji militarnej przeciwko Iranowi, powodowało irytację w Białym Domu. 

 

Powodem była asertywność Sancheza, który m.in. nie wyraził zgody na wykorzystanie przez Amerykanów do ataku na Iran hiszpańskich baz wojskowych. W odpowiedzi prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że Waszyngton zerwie z Madrytem współpracę gospodarczą.

Podziękowania dla premiera Hiszpanii. Zdjęcie Pedro Sancheza na irańskim pocisku

W Teheranie zapamiętano postawę premiera Hiszpanii. Jak podaje agencja Tasnim, Irańczycy na jednym z pocisków nakleili zdjęcie Sancheza z napisem w językach perskim i angielskim. 

 

"Oczywiście, ta wojna jest nie tylko nielegalna, ale i nieludzka. Dziękujemy, panie premierze" - brzmi wiadomość skierowana do Madrytu, opublikowana przez irańską agencję na Telegramie.

 

ZOBACZ: Czy USA mogą uruchomić art. 5 NATO? Ekspert wyjaśnia

 

Zamieszczono także drugą fotografię i podziękowania, tym razem odnoszące się do demonstracji po ataku na szkołę dla dziewcząt w Iranie. "Dziękujemy tym, którzy w Londynie wyrazili współczucie dla skutków zbrodni wojennych Trumpa" - przekazano. 

 

Poniżej, już tylko po persku, znalazła się zapowiedź: "napisy na rakietach, które wkrótce zostaną wystrzelone w kierunku okupowanych terytoriów".

Spór na linii Waszyngton - Madryt. Groźby Donalda Trumpa

Trump 11 marca ponownie zagroził Madrytowi zerwaniem wymiany handlowej. - Myślę, że oni w ogóle nie współpracują (...). Nie wiem, co Hiszpania robi, była bardzo zła w stosunku do NATO - powiedział amerykański prezydent, odpowiadając na pytanie hiszpańskiego korespondenta podczas rozmowy z dziennikarzami przed odlotem do Kentucky.

 

- Możemy zakończyć cały handel z Hiszpanią. Cały handel - powtarzał. 

 

Przywódca USA powrócił w ten sposób do groźby, którą wysunął po raz pierwszy 4 marca podczas spotkania z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem.

 

ZOBACZ: "Tak zaczynają się wielkie katastrofy ludzkości". Sanchez odpowiada Trumpowi

 

Ogłosił wówczas, że zerwie handel z Hiszpanią m.in. za to, że nie pozwoliła ona na wykorzystanie swoich baz do operacji przeciwko Iranowi. Dzień później rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała jednak, że rząd w Madrycie zgodził się na współpracę z amerykańskim wojskiem, czemu hiszpańskie władze natychmiast zaprzeczyły.

 

Madrycki dziennik "ABC" ocenił potem, że rząd Pedro Sancheza pośrednio wspiera USA w interwencji na Bliskim Wschodzie, biorąc udział w różnych operacjach w ramach Unii Europejskiej i NATO. Gazeta przypomniała m.in. wysłanie fregaty Cristobal Colon dla wsparcia Cypru czy korzystanie przez USA z bazy NATO we włoskim Neapolu, gdzie znajdują się również hiszpańscy żołnierze.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Artur Pokorski / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie