Spięcie Nawrockiego z dziennikarzem rozpaliło polityków. "Czasem trzeba po męsku"
Ostra wymiana zdań między prezydentem Karolem Nawrockim a dziennikarzem po konferencji na Węgrzech wywołała lawinę komentarzy. Część polityków koalicji rządzącej zarzuciła głowie państwa agresję nieprzystającą do pełnionego urzędu. "Proszę nie krzyczeć na dziennikarzy" - napisał premier Donald Tusk. Z kolei politycy PiS stanęli w jego prezydenta.

Prezydent Karol Nawrocki ostro zareagował na pytanie dziennikarza dotyczące relacji premiera Węgier Viktora Orbána z Władimirem Putinem. Sytuacja miała miejsce po zakończeniu konferencji prasowej, gdy głowa państwa opuszczała już spotkanie z mediami. Wyraźnie poddenerwowany prezydent zwrócił się do reportera słowami: pan się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski.
Fala krytyki po zachowaniu prezydenta. "Psychika siada"
Nagranie z tej wymiany szybko obiegło media i wywołało falę komentarzy wśród polityków. Część z nich krytycznie oceniła zachowanie prezydenta, uznając je za nieadekwatne do pełnionej funkcji. "Proszę nie krzyczeć na dziennikarzy, panie prezydencie. To nie oni wpakowali pana w to rosyjskie bagno" - napisał premier Donald Tusk.
Europoseł Nowej Lewicy Krzysztof Śmiszek ironicznie nawiązał do artykułu 131 Konstytucji, pytając sugestywnie, czy "to już ten moment", by obowiązki głowy państwa przejął marszałek Sejmu.
Podobnie krytyczne głosy płynęły ze strony polityków Koalicji Obywatelskiej. Łukasz Kohut ocenił sytuację jako "żenującą". "Człowiek może zmienić buty, ale trudno pozbyć się słomy" - dodawał. Dariusz Joński stwierdził z kolei, że "tam gdzie kończy się kultura, tam zaczyna się Nawrocki. Rasowy bramkarz". "Zabrakło snusa?" - zakpił Roman Giertych.
ZOBACZ: Ostra reakcja Nawrockiego po konferencji. "Pan się ogarnie i słucha"
Częśc komentatorów nawiązało do przeszłości prezydenta. "Przed Państwem prezydent w jego popisowym numerze: zastraszanie i agresja. Lata ustawek nie poszły na marne" - napisał Robert Kropiwnicki. "Nawrockiemu siada psychika. Maska kruszeje, wyłażą bandyckie obyczaje i knajacki język" - stwierdził Krzysztof Brejza.
"Czasem trzeba po męsku". Opozycja chwali prezydenta
Nie zabrakło też jednak głosów poparcia dla Nawrockiego. Przedstawiciele obozu PiS bronili prezydenta, wskazując na - ich zdaniem - prowokacyjny charakter pytania. Marcin Przydacz podkreślił, że prezydent jasno określa Rosję jako zagrożenie dla Europy, a Władimira Putina jako zbrodniarza. "Absolutnie znakomicie Prezydent Karol Nawrocki gasi politruka z TVN. BRAWO!" - napisał poseł formacji Dariusz Matecki.
ZOBACZ: "Będę trzymał kciuki za Morawieckiego". Zaskakujące słowa polityka KO
"Tak należy reagować na obrzydliwą dezinformację. Brawo, Panie Prezydencie" - pogratulował mu również Jacek Sasin. "Z funkcjonariuszami reżimowych mediów czasem trzeba po męsku - napisała z kolei była wiceminister Olga Semeniuk-Patkowska.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej