Siemoniak apeluje do prezydenta ws. ABW. "Nie wierzę w plotki"

Polska

Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o zgodę na nominacje funkcjonariuszy ABW. Zdaniem ministra na zwlekaniu z tą decyzją "traci Polska i jej bezpieczeństwo". Jednocześnie Siemoniak podziękował prezydentowi za długo wyczekiwaną zgodę na nominacje oficerskie.

Dwa portrety polityków, jeden z lewej strony w granatowym garniturze i białej koszuli z niebieskim krawatem, drugi z prawej strony w ciemnym garniturze z białą koszulą i czerwonym krawatem, przemawiający do mikrofonu. W centralnej części obrazu widnieje okrągły wizerunek kamizelki taktycznej z napisem "ABW".
PAP/Marcin Bielecki; X/Kancelaria Prezydenta, Tomasz Siemoniak
Siemoniak o impasie w sprawie ABW. "Nie wierzę w plotki" 

Prezydent Karol Nawrocki wydał w piątek zgodę na mianowanie na pierwszy stopień oficerski 78 żołnierzy i funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Minister członek Rady Ministrów Tomasz Siemoniak ocenił decyzję prezydenta jako właściwą z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski.

"Dobrze, że prezydent przychylił się do wniosków szefa SKW generała Stróżyka, wspartych przez szefa MON, wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza" - pisał polityk.

 

Siemoniak po raz kolejny przypomniał prezydentowi o nierozwiązanej kwestii nominacji na pierwszy stopień oficerski w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

 

 

"Czas teraz na nominacje funkcjonariuszy ABW, Panie Prezydencie" - apelował minister.

 

Siemoniak o impasie w sprawie ABW. "Nie wierzę w plotki" 

Koordynator służb specjalnych podkreślił, że brak nominacji oficerskich ma poważne konsekwencje, uderza bezpośrednio w polskich funkcjonariuszy i jest narzędziem walki politycznej. Wyraził nadzieję, że Karol Nawrocki jak najszybciej zdecyduje się również na tę decyzję.

 

"Nie wierzę w plotki, że dotychczasowy brak decyzji jest formą kary dla ABW. Przecież SKW i jej szefowie byli jeszcze ostrzej krytykowani przez urzędników prezydenta niż ABW" - pisał minister.

 

ZOBACZ: Nawrocki podjął decyzję ws. awansów oficerskich. Zwrot w głośnej sprawie

 

Jak dodał, wszelkie wątpliwości prezydenta zostały rozwiane na styczniowym spotkaniu Nawrockiego z szefami służb, a stosowne działania prowadzi w tej sprawie również prokuratura.

 

"Oddzielmy nominacje oficerskie od walki politycznej, naprawdę nie ma tu nikt zysku. Skutkiem jest paraliżowanie służby, zawieszenie szkolenia następnych kandydatów i zniechęcanie zainteresowanych do służby. Traci Polska i jej bezpieczeństwo" - podsumował Siemoniak.

Decyzja prezydenta ws. SKW. Przełom po kilku miesiącach

W piątek prezydent Karol Nawrocki na wniosek szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza wyraził zgodę na nominacje oficerskie dla żołnierzy i funkcjonariuszy SKW.

 

Decyzji tej nie podpisał od początku listopada zeszłego roku, co uzasadniał brakiem udzielenia mu istotnych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa i odwoływaniem jego spotkań z szefami służb przez kierownictwo rządu.

 

ZOBACZ: Orban napisał do prezydenta Nawrockiego. Chodzi o reformę ETS

 

Na ruch Nawrockiego wciąż czekają jednak funkcjonariusze ABW.

 

W środę Tomasz Siemoniak napisał w mediach społecznościowych, że mija pół roku, odkąd prezydent nie podpisał nominacji na pierwszy stopień oficerski w ABW i SKW. Przypomniał na platformie X, że "wnioski były składane dwukrotnie". 

 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Kosiarz / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie