Iran rozmawia z sojusznikiem Trumpa. Chodzi o cieśninę Ormuz, podano szczegóły
Iran jest gotowy zezwolić japońskim jednostkom na żeglugę przez cieśninę Ormuz. Szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi poinformował, że trwają rozmowy z Tokio w sprawie otwarcia strategicznej drogi morskiej dla japońskich tankowców. Teheran zapewnia, że cieśnina jest otwarta i gotów jest zapewnić bezpieczny tranzyt dla krajów takich jak Japonia, o ile będą koordynować działania z władzami irańskimi.

Iran jest gotowy zezwolić japońskim jednostkom na żeglugę przez cieśninę Ormuz - podała w sobotę agencja Kyodo, cytując szefa irańskiego MSZ. Abbas Aragczi poinformował, że trwają rozmowy z władzami w Tokio w sprawie otwarcia dla japońskich tankowców tej strategicznej drogi morskiej.
ZOBACZ: Szef MSZ Iranu o cieśninie Ormuz: "Jest otwarta"
- Nie zamknęliśmy cieśniny. Jest otwarta - powiedział Aragczi w wywiadzie telefonicznym udzielonym japońskiej agencji informacyjnej w piątek. Zaznaczył jednak, że Teheran jest przygotowany, by zapewnić bezpieczny tranzyt jednostkom krajów, takich jak Japonia, o ile będą one koordynować swoje działania z władzami irańskimi. Minister podkreślił, że restrykcje dotyczą głównie państw biorących udział w atakach na Iran.
Rozmowy Iranu z Japonią. Chodzi o przepływ w cieśninie Ormuz
Aragczi jednocześnie przyznał, że kwestia żeglugi japońskich statków przez cieśninę była omawiana podczas jego ostatnich rozmów z japońskim ministrem spraw zagranicznych Toshimitsu Motegim, zaznaczając, że rozmowy trwają i nie można ujawnić szczegółów. Japońskie ministerstwa spraw zagranicznych i handlu oraz kancelaria szefowej rządu nie odpowiedziały w sobotę na prośby agencji Reuters o komentarz do tych doniesień.
Aragczi podkreślił, że Teheran nie szuka jedynie rozejmu, lecz "całkowitego i trwałego zakończenia wojny", którą 28 lutego rozpoczęły USA i Izrael. W sobotę konflikt wchodzi w czwarty tydzień. Aragczi określił atak USA i Izraela jako "nielegalny i niesprowokowany akt agresji".
ZOBACZ: Wymiana ciosów na Bliskim Wschodzie. Iran grozi ZEA
Japonia jest silnie uzależniona od dostaw z Bliskiego Wschodu, sprowadzając przez cieśninę Ormuz ok. 90 proc. ropy. W związku z faktyczną blokadą tego szlaku żeglugowego i wynikającego z tego wzrostu światowych cen paliw Japonia zaczęła uwalniać własne rezerwy ropy naftowej.
Kwestia bezpieczeństwa żeglugi była tematem czwartkowego spotkania szefowej japońskiego rządu Sanae Takaichi z prezydentem Donaldem Trumpem w Waszyngtonie. USA naciskają na sojuszników, by wysłali do patrolowania ciesniny Ormuz okręty wojenne, jednak Tokio odmawia, powołując się na ograniczenia prawne wynikające z powojennej, pacyfistycznej konstytucji kraju.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej