Polscy żołnierze ewakuowani z Iraku. Szef MON: Chodzi o bezpieczeństwo

Polska

Polscy żołnierze w komplecie zostali ewakuowani z Iraku - poinformował w piątek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że większość personelu Polskiego Kontyngentu Wojskowego z Iraku przebywa już w Polsce lub jest w drodze do kraju.

Fragmenty mundurów polskich żołnierzy z naszywkami flagi Polski.
Polsat News
Szef MON poinformował o ewakuacji Polskiego Kontyngentu Wojskowego z Iraku

"W związku z pogorszeniem bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu, po analizie uwarunkowań operacyjnych i potencjalnych zagrożeń, zapadła decyzja o relokacji Polskiego Kontyngentu Wojskowego z Iraku" - poinformował w piątkowym wpisie na X Kosiniak-Kamysz.

Polscy żołnierze opuścili Irak

Szef MON dodał, że proces relokacji został przeprowadzony w uzgodnieniu z sojusznikami z NATO, a operację koordynowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

 

ZOBACZ: Polacy zatrzymani w Iraku. Wśród nich znany youtuber

 

"Priorytetem było zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa żołnierzom oraz pracownikom PKW" - podkreślił Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył, że większość personelu kontyngentu jest już w Polsce lub w drodze do kraju, część zaś przebywa w Jordanii. "Umożliwia to utrzymanie ciągłości działania PKW w regionie" - wyjaśnił szef MON.

 

DORSZ o szczegółach operacji

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych we wpisie na X dodało, że relokację Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku przeprowadziło w odpowiedzi na zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie oraz na podstawie bieżących analiz operacyjnych. Celem działania - zaznaczyło DORSZ - było ograniczenie ryzyka i zapewnienie maksymalnego poziomu bezpieczeństwa żołnierzom oraz pracownikom PKW IRAK, przy jednoczesnym utrzymaniu zdolności do wykonywania zadań.

 

Dowództwo Operacyjne RSZ odpowiadało za planowanie, nadzór i koordynację operacji. Siły i środki do przeprowadzenia operacji zapewniło Dowództwo Generalne RSZ.

 

"Większość personelu została bezpiecznie przetransportowana do Polski. Część sił pozostaje w bezpiecznej lokalizacji w regionie, co pozwala na kontynuację działań doradczych oraz wsparcia irackich sił bezpieczeństwa" - podkreśla DORSZ.

 

ZOBACZ: Polskie wojsko na Bliskim Wschodzie? Rzecznik prezydenta odpowiada premierowi

 

Rzecznik prasowy DORSZ ppłk Jacek Goryszewski powiedział PAP, że do Polski trafiło lub jest w drodze ponad stu polskich żołnierzy. Kilkudziesięciu żołnierzy jest z kolei przetransportowywanych z Iraku do Jordanii, by kontynuować swoją misję w ramach kontyngentu.

 

Operacja, jak wskazano, została przeprowadzona w ścisłej współpracy z sojusznikami w ramach NATO. "Zapewniono pełną synchronizację działań oraz ciągłość realizacji zadań mandatowych. Sytuacja pozostaje pod stałym monitoringiem, a bezpieczeństwo polskich żołnierzy jest najwyższym priorytetem" - wskazano we wpisie Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

 

W Iraku stacjonowało do 350 żołnierzy Wojska Polskiego; działali oni w ramach Sił Globalnej Koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu i zajmowali się przede wszystkim szkoleniem Sił Bezpieczeństwa Iraku. Postanowienie prezydenta dopuszcza też działanie żołnierzy PKW Irak na terenie Jordanii, Kataru i Kuwejtu.

 

Ppłk Goryszewski przekazał również PAP, że dotychczas podobne decyzje nie zapadły w odniesieniu do polskiego kontyngentu w Libanie, gdzie w ramach misji ONZ UNIFIL przebywa ok. 200 polskich żołnierzy. Rzecznik DORSZ zapewnił, że sytuacja bezpieczeństwa w tamtym regionie i bezpieczeństwo żołnierzy są nieustannie monitorowane. Obecnie operację lądową w Libanie prowadzi wojsko izraelskie; celem operacji jest według Izraela zwalczanie działającej z terenu Libanu organizacji terrorystycznej Hezbollah.

Setki żołnierzy NATO ewakuowanych z Bliskiego Wschodu

O tym, że państwa członkowskie NATO podjęły decyzję o zawieszeniu misji szkoleniowej w Iraku (NATO Mission Iraq, NMI) i ewakuacji około 600 żołnierzy w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie, donosiły w czwartek hiszpańskie media, powołując się na źródła wojskowe.

 

ZOBACZ: "Istnienie wiele możliwości". Tajemnicza wypowiedź Netanjahu ws. Iranu

 

Piątek jest 21. dniem wojny na Bliskim Wschodzie. Rozpoczęła się ona od nalotów Izraela i USA na Iran, który odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i arabskie państwa Zatoki Perskiej, w tym położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne. Zablokował również swobodną żeglugę przez Cieśninę Ormuz, tym samym wstrzymując eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Monika Bortnowska / mbd / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie