Żywy opos w sklepie z pamiątkami. Usiadł obok pluszowych zabawek

Świat

Żywy opos australijski niespodziewanie pojawił się w sklepie z pamiątkami na lotnisku Hobart. Jeden z klientów zauważył zwierzę wśród pluszowych zabawek. Zdradził go ruch gałek ocznych.

Żywy opos siedzi na półce z pluszowymi zabawkami w sklepie z pamiątkami na lotnisku w Hobart w Tasmanii.
Pixabay/ viarami/ AP/ Melissa Oddie
Opos australijski zaskoczył pasażerów w sklepie z pamiątkami na lotnisku

Podróżujący przez port lotniczy Hobart w Tasmanii (najmniejszy stan w Australii) w środę podczas ostatnich lotniskowych zakupów mogli wpaść w niemałe zdumienie.

 

W sklepie z lokalnymi pamiątkami pojawił się niespodziewany gość. Na półce z pluszowymi zabawkami jeden ze stworków wyróżniał się bardziej - w pewnym momencie zaczął poruszać oczami.

 

Jak się okazało, w towarzystwie pluszowych kangurów i innych ssaków zasiadł żywy opos australijski.

Australia. Tajemniczy gość odwiedził lotnisko

Zwierzę zauważył jeden z klientów stoiska - poinformował w czwartek kierownik ds. sprzedaży detalicznej na lotnisku, Liam Bloomfield.

 

ZOBACZ: "Powietrzny most dla zwierząt". Dziesiątki psów i kotów ewakuowano z Bliskiego Wschodu

 

Na innych półkach obok oposa znajdowały się torbacze oraz psy dingo. Jak podaje AP, w sekcji poświęconej kangurom, znajdowały się także diabły tasmańskie - drapieżniki, które stały się inspiracją dla Taza, zadziornego zwierzaka znanego z kreskówek.

Opos na lotnisku. Pracownica pokazała nagranie

Jak można się spodziewać, oposowi nie spodobało się zainteresowanie ludzi i w pewnej chwili opuścił sklep. Jednej z pracownic udało się nagrać go telefonem.

 

 

Opos został bezpiecznie wyprowadzony z terenu lotniska. Zostawił jednak za sobą wiele pytań. Między innymi o to, jak udało mu się dostać do sklepu?

 

Źródło: AP

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

an / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie