"Upadły naród". Trump zapowiada w sprawie Kuby

Świat Maciej Olanicki / polsatnews.pl

- Uważam, że będę miał zaszczyt zająć Kubę - powiedział Donald Trump przed oficjalnym podpisaniem kolejnego pakietu rozporządzeń wykonawczych. Na pytania dziennikarzy o to, jaką formę zajęcia ma na myśli, prezydent dał do zrozumienia, że na stole są różne opcje. "Zająć Kubę w jakiejś formie, czy ją wyzwolę czy przejmę - mogę zrobić z nią, co chcę" - stwierdził amerykański przywódca.

Donald Trump w garniturze przemawia do tłumu, a w tle rozmyty obraz ulicy z ludźmi i pojazdami na Kubie.
Joyce N. Boghosian/The White House, PAP/EPA/ERNESTO MASTRASCUSA
Donald Trump uważa, że "będzie miał zaszczyt" zająć Kubę

Donald Trump został zapytany przez dziennikarzy zgromadzonych w Gabinecie Owalnym o sytuację na Kubie. W poniedziałek tamtejsze Ministerstwo Energii i Górnictwa przekazało, że mieszkańcy wyspy zostali pozbawieni dostaw prądu

 

Uważam, że będę miał zaszczyt zająć Kubę - powiedział prezydent USA. - Zająć Kubę w jakiejś formie, czy ją wyzwolę czy przejmę - mogę zrobić z nią, co chcę - stwierdził.

 

ZOBACZ: Potężny blackout na Kubie. Wyspa całkiem odcięta od prądu


- Mogę zdradzić, że z nami rozmawiają. To upadły naród, nie mają ropy, nie mają niczego - powiedział Trump. - Mają ładną ziemię - dodał prezydent USA.

Donald Trump grozi kolejnemu krajowi. "Uważam, że będę miał zaszczyt zająć Kubę" 

W poniedziałek resort energii Kuby potwierdził, że na wyspie doszło do "całkowitego odłączenia krajowego systemu elektroenergetycznego". Do przerw w dostawach energii obejmujących znaczne obszary wyspy dochodziło również na początku marca.  

 

ZOBACZ: Iran szuka dyplomacji z USA. Donald Trump odmówił negocjacji

 

Sytuacja na Kubie znacząco pogorszyła się po amerykańskim ataku na Wenezuelę. Po pojmaniu Nicolasa Maduro i podjęciu przez USA rozmów z jego następczynią Delcy Rodriguez dostawy ropy z Wenezueli na Kubę zostały wstrzymane, a to właśnie z paliw kopalnych uzyskiwane jest 83 proc. produkowanej na wyspie energii


Kubański przywódca Miguel Diaz-Canel poinformował w miniony piątek, że wyspa nie otrzymała dostaw ropy od ponad trzech miesięcy i obecnie działa m.in. na podstawie elektrowni termoelektrycznych - w tym również słonecznych - oraz gazu ziemnego.

 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie