Impas w ukraińskim parlamencie. Mogą stracić pomoc finansową
Międzynarodowy Fundusz Walutowy wyraził obawy dotyczące pomocy Ukrainie. Jak opisuje Bloomberg, ukraiński parlament opóźnia działania niezbędne do uwolnienia kolejnych środków finansowych. Chodzi o pieniądze z pakietu wartego miliardy dolarów. Wołodymyr Zełenski zasugerował, że jeśli parlamentarzyści się nie podporządkują, jest gotów wysłać ich na front.

Ukraińcy mają czas do końca marca. By otrzymać środki muszą uchwalić poprawki do ustaw. Chodzi o podniesienie podatku VAT dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. To założenia nowego, czteroletniego programu pożyczkowego dla Ukrainy, który zatwierdzono w zeszłym miesiącu.
Problem w tym, że ukraiński parlament nie rozpoczął nawet debaty nad poprawkami, o które wnioskuje Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Jak opisuje Bloomberg, część deputowanych w ten sposób wyraża sprzeciw wobec Wołodymyra Zełenskiego. - Mogę powiedzieć, że jestem zaniepokojona - powiedziała Bloombergowi Priscilla Toffano, stała przedstawicielka MFW w Ukrainie.
Pomoc dla Ukrainy. Mogą stracić pieniądze
Jednocześnie ukraińskie społeczeństwo jest niechętne zmianom w prawie. Te są jednak konieczne, by Kijów otrzymał kolejne pieniądze z pakietu o wartości 8,1 mld dolarów, z którego na razie Ukraina otrzymała 1,5 mld.
ZOBACZ: Zełenski powołał nowego ministra obrony. W planach wielka reforma wojskowa
18 marca ma dojść do spotkania delegacji MFW i ukraińskich parlamentarzystów. Ukraina jest w trudnej sytuacji, bo niepewna stała się inna pożyczka - 90 mld euro od Unii Europejskiej, którą zablokowały Węgry i Słowacja.
Konflikt prezydenta z parlamentarzystami zaostrzył się w sobotę. - Jeśli nie służysz państwu w parlamencie, służ na pierwszej linii frontu - powiedział Wołodymyr Zełenski dziennikarzom. Zasugerował, że jeśli deputowani się nie podporządkują, jest gotowy omówić poprawki do ustawy o mobilizacji, tak by do wojska trafili politycy.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej