Obiekt odnaleziony koło Włodawy. Nowe informacje od Żandarmerii Wojskowej

Polska

Ze wstępnych ustaleń wynika, że obiekt odnaleziony w poniedziałek w lubelskiej miejscowości Krzywowierzba może być szczątkami sojuszniczej rakiety, jaką użyto do zestrzelenia drona we wrześniu zeszłego roku - czytamy w nowym komunikacie Żandarmerii Wojskowej.

Zielony samochód Żandarmerii Wojskowej zaparkowany na ścieżce w lesie obok pni ściętych drzew.
Polsat News
Żandarmeria Wojskowa bada szczątki drona

Wcześniej podinsp. Bożena Szymańska z policji we Włodawie przekazała Polsat News, że odnalezienie obiektu w okolicach miejscowości Krzywowierzba zgłosił 70-latek, który natrafił na niego podczas prac na działce leśnej. Szczątki znajdowały się około dwa kilometry od najbliższych zabudowań.

Komunikat Żandarmerii Wojskowej: Mogą to być szczątki sojuszniczej rakiety

W najnowszym komunikacie Żandarmeria Wojskowa przekazała, że prowadzone są czynności procesowe związane z odnalezieniem obiektu powietrznego w miejscowości Krzywowierzba, w gminie Wyhalew. "Ze wstępnych ustaleń wynika, że mogą to być szczątki sojuszniczej rakiety, użytej do zestrzelenia drona we wrześniu ub. r." - napisano w oświadczeniu.

 

Te informacje potwierdził dziennikarz Polsat News Łukasz Dubaniewicz, który przekazał, iż szczątki pochodzą najprawdopodobniej z pocisku użytego do neutralizacji dronów nad ranem 10 września. Funkcjonariusze ŻW są na miejscu, latają nad lasem dronem. W ten sposób chcą ustalić ewentualną trajektorię obiektu.

 

ZOBACZ: Szczątki obiektu w lesie na Lubelszczyźnie. "Wojskowy"

 

Na jednym z pni wyciętych drzew znaleziono także wbite fragmenty - one także są poddawane analizie. Komunikat w sprawie odnalezionych szczątków drona opublikowała również włodawska policja. 

 

"W gm. Wyryki odnaleziono szczątki niezidentyfikowanego obiektu latającego. Policjanci zabezpieczyli elementy oraz miejsce ich znalezienia. Powiadomiono też inne służby, m.in. Żandarmerię Wojskową oraz Prokuraturę Okręgową w Lublinie. Trwają czynności na miejscu" - poinformowała policja we Włodawie przed godz. 14.

Naruszenie przestrzeni powietrznej. W Polsce spadły rosyjskie drony

Krzywowierzba-Kolonia to jedna z miejscowości, w których we wrześniu spadł rosyjski dron. Do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej doszło w nocy z 9 na 10 września, sześć statków zostało zestrzelonych przez patrolujące przestrzeń lotnictwo sił NATO. 

 

ZOBACZ: To na ich dom spadł dron. "Mierzyłam ciśnienie, nagle usłyszałam huk"

 

Podczas naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej statki znalazły się w dziesięciu lokalizacjach na Lubelszczyźnie, a także w woj. świętokrzyskim, mazowieckim, łódzkim oraz warmińsko-mazurskim.

 

Według informacji przekazanych przez prokuraturę, żaden z dronów, który we wrześniu spadł na terytorium Polski, nie był wyposażony w głowicę bojową ani urządzenia wykorzystywane do zbierania informacji. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

wka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie