Ostrzelał liceum w centrum Warszawy. Zaskakujące tłumaczenie 43-latka

Polska

43-latek, który w środę rano ostrzelał z wiatrówki budynek liceum przy ulicy Marszałkowskiej, trafił do aresztu na trzy miesiące - przekazała Komenda Stołeczna Policji. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę już kilka godzin po incydencie. Za ostrzelanie budynku i narażenie uczniów szkoły na bezpośrednie zagrożenie grozi mu do ośmiu lat więzienia.

Nakładka na zdjęcie radiowozu policyjnego z zapalonymi niebieskimi światłami i napisem "POLICJA", przedstawiająca tablicę z napisem "SIEDEMnastKa".
Policja Warszawa/Facebook/Siedemnastka
Sąd zdecydował w sprawie 43-latka, który ostrzelał warszawskie liceum

Warszawski sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec 43-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy

 

Mężczyzna usłyszał zarzuty narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz uszkodzenia mienia. W przeszłości 43-latek był już skazywany za podobne przestępstwa. Jego czyny zakwalifikowano wówczas jako działanie o charakterze chuligańskim.

Warszawa. 43-latek ostrzelał liceum w centrum miasta

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w środę przed godz. 10. Do śródmiejskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o ostrzelaniu jednego z liceów przy ulicy Marszałkowskiej, w ścisłym centrum miasta. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, sprawca oddał w kierunku budynku kilka strzałów z pistoletu pneumatycznego. Ślady po strzałach widoczne były między innymi na drzwiach do budynku.

 

W wyniku incydentu nikt nie ucierpiał.

 

ZOBACZ: Chwile grozy w Warszawie. Mężczyzna strzelał w kierunku szkoły

 

Już kilka godzin po zdarzeniu śródmiejscy policjanci zatrzymali 43-latka, który mógł mieć związek z ostrzelaniem szkoły. W jego mieszkaniu mundurowi znaleźli pistolet pneumatyczny i metalowe kulki, które najprawdopodobniej wykorzystano w ataku.

 

W toku postępowania Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu śledczy przesłuchali świadków środowego zdarzenia oraz zabezpieczyli materiał dowodowy, który następnie został przekazany do prokuratury.

 

Jak wynika z opinii biegłych, przedmioty, które posiadał zatrzymany mężczyzna, nie wymagały odpowiedniego zezwolenia.

Ostrzelał warszawskie liceum. Myślał, że celuje... w gołębie

Podczas przesłuchania mężczyzna tłumaczył, że do ostrzelania szkoły przyczyniła się jego wcześniejsza kłótnia z żoną. Podejrzany przekonywał, że gdy wracał z pracy, chciał oddać strzały do gołębi, które wyciągały śmieci z koszy. 43-latek twierdzi, że nie miał świadomości, iż trafi w budynek szkoły.

 

Mężczyzna przyznał się do winy, a na wniosek prokuratury najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie śledczym. Za ostrzelanie warszawskiego liceum 43-latkowi grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

 

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Warszawie Śródmieściu.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Kosiarz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie