Strzelanina w synagodze w USA. Sprawca zastrzelony przez policję

aktualizacja: Świat

Policja stanowa w Michigan poinformowała, że w synagodze w mieście West Bloomfield doszło do strzelaniny. Wiadomość o śmierci napastnika przekazał Reuters. Na miejscu zdarzenia pracują funkcjonariusze Federalnego Biura Śledczego.

Grupa policjantów w kamizelkach taktycznych stoi przed budynkiem synagogi, w pobliżu widoczne są radiowozy.
AP Photo/Corey Williams
Policja i FBI reagują na strzelaninę w synagodze Temple Israel w West Bloomfield

Mężczyzna, który w czwartek zaatakował synagogę w West Bloomfield pod Detroit w amerykańskim stanie Michigan, został zabity - podały amerykańskie media, powołując się na źródła w policji. Nie ma informacji o innych ofiarach. O śmierci napastnika poinformowała też m.in. agencja AP i Reuters.

Strzelanina w synagodze w USA. Napastnik nie żyje

Jak powiedział mediom szeryf hrabstwa Oakland Michael Bouchard, napastnik wjechał samochodem w synagogę, po czym wdał się w strzelaninę z pracownikiem ochrony świątyni i prawdopodobnie wtedy został zastrzelony. Jak dodał, nie ma informacji o innych ofiarach, a wszyscy ludzie, którzy przebywali w synagodze, w tym dzieci w mieszczącym się tam żłobku, zostały ewakuowane.

 

Szeryf powiedział, że jest zbyt wcześnie, by mówić o motywach sprawcy. Zaznaczył jednak, że miejscowe władze w ostatnim czasie ostrzegały świątynie przed podwyższonym ryzykiem ataku, a zaatakowana synagoga była przygotowana.

 

Zdjęcia lotnicze synagogi pokazywały kłęby dymu unoszące się z dachu budynku i pojazdy policji oraz straży pożarnej znajdujące się w pobliżu. 

USA, Michigan. Strzelanina w synagodze

Szeryf hrabstwa Oakland Michael Bouchard relacjonował wcześniej CNN: "W tej chwili nie potwierdzono żadnych ofiar, z wyjątkiem potencjalnego strzelca". Świątynia Temple Israel prowadzi centrum wczesnej edukacji, które zapewnia opiekę i edukację dzieciom już od 6 tygodnia życia. Zaatakowana synagoga uznawana jest za największą świątynię judaizmu reformowanego w USA.

 

ZOBACZ: Trzy ofiary strzelaniny w Teksasie. FBI: Możliwy akt terroryzmu

 

Głos zabrała również gubernator Michigan Gretchen Whitmer. W komunikacie w serwisie X napisała: "To łamie serce. Społeczność żydowska w Michigan powinna móc żyć i praktykować swoją religię w pokoju. W Michigan nie ma miejsca na antysemityzm i przemoc".

 

 

 

 

Organizacje żydowskie w całych Stanach Zjednoczonych działają w warunkach wzmożonych środków bezpieczeństwa od czasu, gdy 28 lutego samoloty bojowe USA i Izraela rozpoczęły masowe naloty na Iran, wywołując wojnę na Bliskim Wschodzie.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Literacka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie