Kreml reaguje na operację NATO. Ostrzega przed "rosnącym napięciem"
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji zabrało głos w sprawie zorganizowanych przez NATO ćwiczeń w Arktyce. Trwająca od miesiąca operacja Arctic Sentry jest, zdaniem Kremla, powodem rosnącego napięcia. Sojusz uzasadniał konieczność przeprowadzenia misji aktywnością militarną Rosji i rosnącym zainteresowaniem Chin tym regionem.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji ostrzegło, że napięcia w Arktyce rosną z powodu ćwiczeń organizowanych przez sojusz wojskowy NATO.
O rozpoczęciu misji o nazwie Arctic Sentry Sojusz poinformował w lutym. Operacja jest częścią wysiłków NATO mających na celu złagodzenie napięć w regionie.
Operacja Arctic Sentry. Rosja ostrzega NATO
"Decyzja ta wynika z rosnącego zainteresowania NATO kwestiami bezpieczeństwa w Arktyce i jest następstwem spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, które odbyło się w ubiegłym miesiącu w Davos w Szwajcarii. Obaj przywódcy zgodzili się, że NATO powinno wspólnie wziąć na siebie większą odpowiedzialność za obronę regionu, biorąc pod uwagę aktywność militarną Rosji i rosnące zainteresowanie Chin tym regionem" - informowało biuro prasowe NATO, ogłaszając rozpoczęcie misji.
ZOBACZ: Militarna misja NATO. Żołnierze trafią do Arktyki
NATO wykorzystuje misję Arctic Sentry do scalania działań członków Sojuszu w Arktyce w jedno "podejście operacyjne", co ma wzmocnić obecność NATO w tym regionie. Działania obejmują m.in. duńskie ćwiczenia Arctic Endurance, serię wielodomenowych ćwiczeń mających na celu wzmocnienie zdolności Sojuszu do działania w regionie, oraz zbliżające się norweskie ćwiczenia Cold Response, na które już zaczęły przybywać wojska całego NATO.
Operacją Arctic Sentry kieruje Dowództwo Sił Połączonych w Norfolk, którego obszar odpowiedzialności obejmuje od grudnia 2025 r. m.in. region Arktyki.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej