Iran odpowiada na ataki, wymiana ciosów. Pocisk trafił w kontenerowiec
U wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich uszkodzony został kontenerowiec, w który trafił nieznany pocisk. To wynik wymiany ciosów między Iranem a Izraelem i USA. W ciągu ostatniej doby Teheran miał przeprowadzić kilkadziesiąt operacji odwetowych. Z kolei Izrael zaatakował cele w Libanie.

Brytyjska agencja ds. bezpieczeństwa handlu morskiego UKMTO poinformowała o uszkodzeniu kontenerowca u wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich przez "niezidentyfikowany pocisk".
"UKMTO otrzymało raport o incydencie 25 mil morskich na północny zachód od Ras al Khaymah. Kapitan statku kontenerowego zgłosił, że statek doznał uszkodzeń spowodowanych przez podejrzany, ale nieznany pocisk" - czytamy w komunikacie. Zakres uszkodzeń jest obecnie nieznany, ale bada go załoga. Wszyscy członkowie załogi są bezpieczni.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Odwety Iranu
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przeprowadził serię uderzeń na cele w Izraelu oraz bazy USA w Zatoce Perskiej - poinformowały w nocy z wtorku na środę irańskie media. Seria ataków objęła swym zasięgiem Tel Awiw, instalacje w Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie, a także szlaki żeglugowe u wybrzeży ZEA.
ZOBACZ: Kolejny kraj dołączył do ataków? Media: Pierwsze takie uderzenie na Iran
"Będziemy kontynuować nasze nieustanne ataki z determinacją i siłą, a w dalszym ciągu tej wojny myślimy tylko o całkowitej kapitulacji wroga" - oświadczyła irańska gwardia, informując o użyciu pocisków balistycznych Chorramszahr. Korpus oświadczył również, że uderzył dwoma pociskami w amerykańską bazę Arifjan w Kuwejcie, o czym poinformowały agencje Fars i Mehr.
Siły Obronne Izraela (IDF) poinformowały o wykryciu kilku salw rakietowych, które uruchomiły syreny w Tel Awiwie i na Zachodnim Brzegu. Pociski zostały przechwycone lub spadły na tereny niezabudowane, nie powodując ofiar. Jak podaje CNN, w odwecie izraelskie myśliwce zaatakowały dolinę Bekaa i budynek mieszkalny w centrum Bejrutu. Media doniosły też o wybuchach w pobliżu lotniska w Teheranie.
Saudyjska obrona powietrzna poinformowała o zneutralizowaniu sześć pocisków lecących w stronę bazy lotniczej Prince Sultan, a władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich wezwały mieszkańców do schronienia się przed atakiem dronów. Kuwejcka Gwardia Narodowa twierdzi, że zestrzeliła osiem dronów.
Bliski Wschód. Iran uderza w obiekty w Iraku
Z kolei proirańskie milicje w Iraku poinformowały o przeprowadzeniu w ciągu ostatniej doby aż 31 operacji przeciwko siłom amerykańskim, jednak nie ujawniły szczegółów.
ZOBACZ: Wielka Brytania szykuje swój najlepszy lotniskowiec. "W stanie najwyższej gotowości"
Dziennik "Washington Post" podał, że również we wtorek w duży amerykański kompleks dyplomatyczny w Bagdadzie uderzył dron. Zdaniem władz USA może to być odwetem wspieranych przez Iran irackich ugrupowań zbrojnych za wojnę Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem. Dotychczas nie ma informacji o ofiarach.
Jak podał "Washington Post", powołując się na anonimowego urzędnika do spraw bezpieczeństwa oraz wewnętrzny komunikat Departamentu Stanu, celem ataku było Baghdad Diplomatic Support Center - rozległe zaplecze logistyczne dla amerykańskich dyplomatów, położone w pobliżu lotniska w Bagdadzie i irackich baz wojskowych.
W kierunku kompleksu wystrzelono sześć dronów; pięć zostało zestrzelonych, a jeden trafłi w teren placówki. Według amerykańskiego urzędnika nie ma doniesień o ofiarach. Dron spadł w pobliżu wieży strażniczej, a personel otrzymał polecenie "duck and cover", nakazujące natychmiastowe schronienie się.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Irak zapowiada odwet
Irackie Ministerstwo Obrony potępiło ataki w pobliżu baz wojskowych i zapowiedziało ukaranie sprawców. - Ministerstwo obrony podkreśla, że nie będzie biernym obserwatorem. Będzie stanowczo stawiać czoła wszystkim zaangażowanym stronom i je ścigać - głosi oświadczenie irackiego resortu, na które powołuje się "Washington Post".
Źródła gazety twierdzą, że atak mogły przeprowadzić bojówki funkcjonujące w ramach Islamskiego Ruchu Oporu w Iraku, czyli koalicji ugrupowań zbrojnych wspieranych przez Iran. Uderzenie uwydatnia rosnące zagrożenie dla amerykańskich placówek i personelu w tym regionie. W ostatnim tygodniu celem ataków, o które podejrzewa się Iran, były także inne obiekty dyplomatyczne USA, między innymi budynek ambasady w Kuwejcie i konsulat w Dubaju.
ZOBACZ: Kraj Bliskiego Wschodu pogrążył się w ciemności. Dostawy prądu wstrzymane
"WP" przypomina, że w jednym z wcześniejszych ataków dron trafił w ambasadę USA w Rijadzie, uszkadzając część budynku. Zgodnie z oceną Departamentu Stanu poważne zniszczenia obiektu nie pozwalają na jego odbudowę i musi zostać zamknięty. Pentagon potwierdził, że od początku konfliktu z Iranem rannych zostało około 140 amerykańskich żołnierzy, a siedmiu zginęło.
Jak podaje Reuters, Iran twierdzi, że w amerykańsko-izraelskich atakach zginęło ponad 1300 cywilów. Izrael informuje o 11 cywilnych ofiarach irańskich uderzeń.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej