Ambasada Rosji apeluje do polskich władz. Dyplomaci oburzeni wydarzeniem z Gdańska
Ambasada Rosji w Warszawie wysłała notę protestacyjną do polskich władz w związku z incydentem, do którego doszło na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Gdańsku - podała agencja TASS. Dyplomaci twierdzą, że za zniszczenia odpowiedzialni byli obywatele Ukrainy. Domagają się również natychmiastowych działań ze strony polskich władz.

W środę ambasada Rosji w Warszawie poinformowała o akcie wandalizmu, do którego miało dojść na gdańskim cmentarzu, gdzie pochowanych jest ponad 3 tys. radzieckich żołnierzy z czasów II wojny światowej.
Jak przekazano w komunikacie, główny element cmentarza, czyli betonowy mur z płaskorzeźbami i tablicami upamiętniającymi poległych żołnierzy, został zdewastowany. Miały znaleźć się na nim napisy i symbole wyrażające solidarność z Ukrainą.
Cmentarz w Gdańsku zdewastowany. Ambasada Rosji oczekuje wyjaśnień
W związku z incydentem na Pomorzu rosyjska ambasada domaga się od polskich władz przywrócenia pomnika do jego pierwotnego wyglądu. Dyplomaci oczekują również zidentyfikowania i ukarania osób odpowiedzialnych za uszkodzenie pomnika oraz zapobieżenie podobnym sytuacjom w przyszłości.
Ambasada Rosji w Warszawie wysłała również tzw. notę protestacyjną. Dokument ten, uznawany za jeden z najważniejszych w dyplomacji, stosowany jest w wyjątkowych sytuacjach, gdy dane państwo interpretuje pewne zdarzenie jako naruszające prawo międzynarodowe.
ZOBACZ: Niemcy o planach Putina. "Celem jest nie tylko Ukraina"
Strona polska użyła tego instrumentu wobec Federacji Rosyjskiej chociażby w sierpniu zeszłego roku, gdy w miejscowości Osiny doszło do eksplozji rosyjskiego drona.
Jesienią 2025 roku posłowie Prawa i Sprawiedliwości domagali się przeniesienia Ambasady Federacji Rosyjskiej z sąsiedztwa Ministerstwa Obrony Narodowej z uwagi na zagrożenie dla bezpieczeństwa polskich organów. Prezes partii Jarosław Kaczyński twierdził wówczas, że obecność ambasady w tak ważnej strategicznie lokalizacji w stolicy jest "sytuacją nienormalną".
Decyzję o zmianie lokalizacji rosyjskiej ambasady może podjąć wyłącznie rząd. Jak podkreślali przedstawiciele MON, budynki należące do resortu są ściśle chronione, a przeniesienie rosyjskiej placówki mogłoby wywołać poważne konsekwencje w relacjach międzynarodowych.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej