Ambasada Rosji apeluje do polskich władz. Dyplomaci oburzeni wydarzeniem z Gdańska

Polska

Ambasada Rosji w Warszawie wysłała notę ​​protestacyjną do polskich władz w związku z incydentem, do którego doszło na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Gdańsku - podała agencja TASS. Dyplomaci twierdzą, że za zniszczenia odpowiedzialni byli obywatele Ukrainy. Domagają się również natychmiastowych działań ze strony polskich władz.

Budynek ambasady Rosji w Warszawie z charakterystyczną architekturą i ogrodzeniem.
Wikimedia Commons
Ambasada Rosji oczekuje wyjaśnień w sprawie incydentu na cmentarzu w Gdańsku

W środę ambasada Rosji w Warszawie poinformowała o akcie wandalizmu, do którego miało dojść na gdańskim cmentarzu, gdzie pochowanych jest ponad 3 tys. radzieckich żołnierzy z czasów II wojny światowej.

 

Jak przekazano w komunikacie, główny element cmentarza, czyli betonowy mur z płaskorzeźbami i tablicami upamiętniającymi poległych żołnierzy, został zdewastowany. Miały znaleźć się na nim napisy i symbole wyrażające solidarność z Ukrainą.

Cmentarz w Gdańsku zdewastowany. Ambasada Rosji oczekuje wyjaśnień

W związku z incydentem na Pomorzu rosyjska ambasada domaga się od polskich władz przywrócenia pomnika do jego pierwotnego wyglądu. Dyplomaci oczekują również zidentyfikowania i ukarania osób odpowiedzialnych za uszkodzenie pomnika oraz zapobieżenie podobnym sytuacjom w przyszłości.

 

Ambasada Rosji w Warszawie wysłała również tzw. notę protestacyjną. Dokument ten, uznawany za jeden z najważniejszych w dyplomacji, stosowany jest w wyjątkowych sytuacjach, gdy dane państwo interpretuje pewne zdarzenie jako naruszające prawo międzynarodowe.  

 

ZOBACZ: Niemcy o planach Putina. "Celem jest nie tylko Ukraina"

 

Strona polska użyła tego instrumentu wobec Federacji Rosyjskiej chociażby w sierpniu zeszłego roku, gdy w miejscowości Osiny doszło do eksplozji rosyjskiego drona

 

Jesienią 2025 roku posłowie Prawa i Sprawiedliwości domagali się przeniesienia Ambasady Federacji Rosyjskiej z sąsiedztwa Ministerstwa Obrony Narodowej z uwagi na zagrożenie dla bezpieczeństwa polskich organów. Prezes partii Jarosław Kaczyński twierdził wówczas, że obecność ambasady w tak ważnej strategicznie lokalizacji w stolicy jest "sytuacją nienormalną".

 

Decyzję o zmianie lokalizacji rosyjskiej ambasady może podjąć wyłącznie rząd. Jak podkreślali przedstawiciele MON, budynki należące do resortu są ściśle chronione, a przeniesienie rosyjskiej placówki mogłoby wywołać poważne konsekwencje w relacjach międzynarodowych.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

mko / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie