Trump mówił o ataku na szkołę w Iranie. "Mogę z tym żyć"

Świat

Prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że zaakceptuje wyniki śledztwa ws. ataku na szkołę w Iranie, niezależnie od tego, co ono wykaże. Dodał, że broń Tomahawk, którą przypisuje się atakowi, jest używana przez wiele krajów, w tym Iran. Analizy wskazują, że za atak odpowiadają siły USA. W wyniku ataku zginęło co najmniej 175 osób, głównie dzieci.

Prezydent USA Donald Trump przemawia przy stole z mikrofonem i pieczęcią prezydencką.
PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL
Prezydent USA Donald Trump mówił o śledztwie ws. ataku na szkołę w Iranie

Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że cokolwiek wykaże śledztwo w sprawie ataku na szkołę dziewcząt w południowym Iranie, "może z tym żyć".

Wojna w Iranie. Atak Tomahawków na szkołę. Trump: Wiele krajów je ma

Podczas konferencji w Miami prezydent zaznaczył, że zaakceptuje wyniki śledztwa w sprawie okoliczności ataku na szkołę w miejscowości Minab. Jednocześnie nie wycofał się z wcześniejszych twierdzeń, że to Iran omyłkowo zbombardował placówkę. - Z pewnością, cokolwiek pokaże raport, będę z tym żyć - zadeklarował prezydent USA.

 

ZOBACZ: Nowe doniesienia ws. ataku na szkołę w Iranie. Media: Nagranie pokazuje, że to USA

 

Pytany o nagrania ukazujące, że w szkołę trafiły amerykańskie pociski Tomahawk, Trump stwierdził, że "wiele krajów ma Tomahawki", w tym sam Iran. - Nie widziałem tego, ale powiem, że Tomahawk, jedna z najpotężniejszych broni, jest sprzedawany przez nas i używany przez inne kraje - oświadczył amerykański prezydent.

 

De facto pociski manewrujące Tomahawk są w arsenałach czterech państw: Australii, Holandii, USA i Wielkiej Brytanii, a zamierzają je nabyć Japonia i Kanada.

Atak na szkołę w Iranie. Media: Stały za tym Stany Zjednoczone

Analizy przeprowadzone m.in. przez dziennik "New York Times" oraz ośrodek Bellingcat wskazują, że za atak na szkołę w Minabie odpowiadają siły USA. Według agencji Reutera i innych mediów wstępnie do wniosków takich doszli też badający sprawę urzędnicy Pentagonu.

 

ZOBACZ: Blokada cieśniny Ormuz. Iran stawia warunki, Trump grozi odwetem

 

Do ataku na szkołę podstawową znajdującą się w pobliżu bazy irańskiej marynarki wojennej doszło w pierwszych godzinach wojny. Według irańskich władz zginęło w nim co najmniej 175 osób, w zdecydowanej większości dzieci.

 

W sumie w trwającej od 28 lutego wojnie Izraela i USA przeciw Iranowi po stronie irańskiej zginęło - według danych Teheranu - ponad 1,2 tys. osób. Odwetowe ataki Iranu spowodowały śmierć 28 obywateli Izraela oraz siedmiu amerykańskich żołnierzy.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Boniecki / wka / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie