Izrael miał przeprowadzić atak na syna ajatollaha. Podają, w jakim jest stanie

Świat

Izrael miał przeprowadzić atak, w którym ranny został syn nieżyjącego przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneiego - donosi portal Times of Israel. Według pojawiających się doniesień Modżtaba Chamenei miał zostać następcą swojego ojca, który zginął w amerykańsko-izraelskim nalocie w pierwszym dniu ofensywy na Iran.

Portret duchownego w czarnym turbanie i okularach, otoczonego przez innych mężczyzn.
AP Photo/Vahid Salemi, File
Modżtaba Chamanei miał zostać ranny w ataku Izraela

Serwis Iran International podał w środę, że nowym najwyższym przywódcą Iranu miał zostać Modżtaba Chamanei, syn zabitego w amerykańsko-izraelskim ataku ajatollaha Alego Chameneiego.

 

Tymczasem portal Times of Israel powiadomił w sobotę, powołując się na izraelskich funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, że Modżtaba Chamanei miał zostać ranny w ataku lotniczym przeprowadzonym przez Izrael w tym tygodniu.

Modżtaba Chamanei miał być celem ataku Izraela

Syna ajatollaha Alego Chameneiego "wciąż żyje, mimo że w ubiegłym tygodniu padł ofiarą ataku lotniczego" - czytamy. Według oceny Izraela Modżtaba Chamenei został w wyniku nalotu ranny.

 

Modżtaba Chamenei typowany jest na następcę swojego ojca jako najwyższy przywódca duchowo-polityczny - przekazał "New York Times". Doniesienia dziennika pojawiły się po tym, jak Iran International - powołując się na "poinformowane źródła" - podał, że syn Chameneiego miał zostać już wybrany przez Zgromadzenie Ekspertów.

 

ZOBACZ: Atak lądowy na Iran "stratą czasu". Nieoczywiste słowa Donalda Trumpa

 

Według gazety, która powoływała się na irańskich urzędników zaznajomionych z przebiegiem obrad, duchowni mają pewne zastrzeżenia co do ogłoszenia Modżtaby najwyższym przywódcą, bo obawiają się, że mogłoby to zwiększyć prawdopodobieństwo, że stanie się on celem ataków ze strony USA i Izraela.

Izrael przeprowadził atak na syna Chameneiego? Wojsko o nalocie na miasto Kom

Rzecznik Sił Obronnych Izraela generał Effie Defrin zapytany w sobotę o proces mianowania nowego irańskiego przywódcy, zauważył, że izraelska armia we wtorek "wzięła na celownik" budynek w mieście Kom, gdzie obradować miało 88-osobowe Zgromadzenie Ekspertów, odpowiedzialne za wybór nowego najwyższego przywódcy. Woskowy podkreślał, że Teheran będzie nadal koncentrować się na działaniach mających na celu mianowanie - jak to określił - "nowego przywódcy terrorystów Iranu".

 

Defrin informował w zeszłym tygodniu, że izraelskie siły czekają na informacje o wynikach ataku na miasto Kom. Według irańskich doniesień budynek był w dużej mierze pusty, gdy Izrael ogłosiły atak.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marta Stępień / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie