Rosną napięcia na linii Azerbejdżan - Iran. "Rozkaz prezydenta"

Świat

Azerbejdżan wycofuje swoich dyplomatów z Iranu ze względów bezpieczeństwa - poinformował w piątek minister spraw zagranicznych Dżejhun Bajramow. Siły zbrojnego tego kraju zostały postawione w stan najwyższej gotowości, a prezydent zagroził odwetem. Państwowa agencja prasowa poinformowała również o rozmowie telefonicznej szefa rządu w Baku Aliego Asadowa z wiceprezydentem Turcji Cevdetem Yılmazem.

Mężczyzna w garniturze siedzący przy stole z mikrofonem.
PAP/EPA/AZERBAIJAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE
Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew

Napięcia między Baku a Teheranem rosną po tak, jak w czwartek Irańczycy uderzyli w miasto Nachiczewan. - Terytorium Nachiczewańskiej Republiki Autonomicznej znalazło się pod ostrzałem bezzałogowych statków powietrznych wystrzelonych przez państwo irańskie. Celem ataku były lotnisko międzynarodowe w Nachiczewan i jego terminal terminalowy, szkoła oraz inne obiekty cywilne - mówił podczas pilnie zwołanego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Azerbejdżanu prezydent Ilham Alijew. 

Azerbejdżan wycofuje dyplomatów i stawia wojsko w stan gotowości

W związku z zagrożeniem ze strony irańskich władz w piątek zapadła decyzja o wycofaniu azerskich placówek dyplomatycznych z tego kraju. - Na rozkaz prezydenta Ilhama Alijewa wydano polecenie ewakuowania naszej ambasady w Teheranie i konsulatu generalnego w Tebrizie z Iranu, a instrukcje te są już wdrażane. Nie możemy narażać życia naszych obywateli - powiedział szef azerbejdżańskiego MSZ na konferencji prasowej.

 

Bajramow przekazał również, że w zawiązku z napięciami w regionie "gotowość bojowa sił zbrojnych została podniesiona do maksymalnego poziomu". 

 

ZOBACZ: Iran uderzył na cel w Azerbejdżanie. Baku zapowiada "środki odwetowe"

 

Azerbejdżańska Państwowa Agencja Prasowa podała również, że premier Ali Asadow odbył rozmowę z wiceprezydentem Turcji Cevdetem Yılmazem. Tematem była sytuacja związana z atakami. Wcześniej obrona powietrzna NATO zestrzeliła irańską rakietę, która zmierzała w turecką przestrzeń. 

 

"Urzędnicy podkreślili, że prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan natychmiast po incydencie przekazał prezydentowi Ilhamowi Alijewowi wyrazy wsparcie dla narodu azerskiego - co jest wyraźnym przejawem niezachwianego braterstwa i solidarności między oboma krajami" - podała agencja. 

Irańskie drony zaatakowały Nachiczewan

"Cztery osoby cywilne odniosły obrażenia w czwartek w atakach irańskich dronów na szkołę i lotnisko w należącej do Azerbejdżanu eksklawie, Nachiczewańskiej Republice Autonomicznej" - podało ministerstwo spraw zagranicznych w Baku. Resort wezwał ambasadora Iranu, a Alijew ogłosił postawienie sił zbrojnych kraju w stan gotowości i zagroził odwetem. Iran zaprzecza, by wystrzelił drony w stronę Azerbejdżanu.

 

Relacje między Azerbejdżanem i Iranem od dawna są napięte, a bliskie stosunki Baku z Tel Awiwem wywołują gniew Teheranu.

 

Izrael i USA rozpoczęły 28 lutego naloty na Iran, zabijając m.in. najwyższego przywódcę tego państwa Alego Chameneiego. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Artur Pokorski / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie