"To nie miała być uczciwa walka". Hegseth o ataku na Iran
- To nie miała być żadna uczciwa walka. To nie jest równa walka. To my uderzamy i to uderzamy wtedy, kiedy nasz przeciwnik leży i tak powinno być - powiedział sekretarz wojny USA Pete Hegseth na konferencji prasowej, zapytany o przebieg izraelsko-amerykańskiej operacji w Iranie. Dodał, że "to dopiero początek" amerykańskiego uderzenia.

- Będziemy kontrolować przestrzeń powietrzną, wybierać cele i siać destrukcję z nieba cały dzień. Nasi żołnierze mają ze strony prezydenta pełne zezwolenie i autoryzację na działania po to, żebyśmy pokazali potęgę Stanów Zjednoczonych - powiedział amerykański polityk na konferencji prasowej.
ZOBACZ: Plan operacji lądowej w Iranie. Media: CIA pracuje nad uzbrojeniem Kurdów
- Kampania jest w tej chwili siedmiokrotnie większa niż poprzednie operacje Izraela przeciwko Iranowi podczas wojny 12-dniowej. I tak, jak powiedział prezydent Trump, będą kolejne fale, będzie tego więcej, bo my dopiero zaczynamy. My się rozpędzamy, a nie zwalniamy. Irańskie siły działają w ograniczeniu, a my dominujemy, mamy więcej bombowców, więcej myśliwców i ich będzie jeszcze więcej. Kolejne naciągają dzisiaj. Mamy kompletną kontrolę nad ich przestrzenią powietrzną. Będziemy korzystać z wszelkiego rodzaju ładunków, które są precyzyjne i sterowane - dodał Hegseth.
Hegseth: Zniszczymy wszystkie miejsca, gdzie Irańczycy produkują broń
Sekretarz wojny wyjaśnił, że celem amerykańskiej operacji jest całkowite zniszczenie irańskich instalacji wojskowych, które mogą zagrozić Amerykanom i ich sojusznikom w regionie.
- Zniszczymy drony, pociski irańskie i wszystkie miejsca, gdzie oni produkują tę broń. Zniszczymy ich infrastrukturę i sprawimy, że nie będą w stanie nigdy mieć bomby jądrowej - stwierdził. Wspomniał też, że Iran próbował zabić prezydenta USA.
ZOBACZ: UK ma dość Trumpa i Hegsetha. Koniec dostępu do danych
- Iran starał się zabić prezydenta Trumpa, ale to prezydent Trump śmieje się ostatni. I chcę powiedzieć, że misja nie jest zakończona - dodał.
Sekretarz wojny: USA zatopiły irański okręt
Hegseth wspomniał w trakcie spotkania z mediami, że amerykańskim siłom udało się zatopić we wtorek irański okręt u wybrzeży Sri Lanki.
- Ich okręt został przez nas zatopiony (...) Wczoraj na Oceanie Indyjskim amerykańska łódź podwodna zatopiła okręt irański, który był przekonany, że jest bezpieczny na wodach międzynarodowych, ale udało się go zatopić torpedą - przekazał Hegseth.
Wcześniej rzecznik marynarki wojennej Sri Lanki zdementował informacje o zaginięciu 101 osób oraz zaprzeczył doniesieniom dotyczącym przyczyn zatonięcia jednostki. Dodał jednak, że z wody wyłowiono kilka ciał.
Jak poinformował, 32 osoby zostały uratowane przez marynarkę wojenną Sri Lanki i trafiły pod opiekę medyczną do państwowego szpitala w portowym mieście Galle na południu kraju.
ZOBACZ: "Nie rozpoczęliśmy tej wojny". Sekretarz stanu USA o ataku na Iran
Marynarka wojenna odebrała wcześniej sygnał SOS z irańskiego okrętu i przekazała go siłom powietrznym Sri Lanki. Obie formacje rozpoczęły wspólną operację poszukiwawczo-ratunkową.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej