Ostatnia prosta przed wyborami na Węgrzech. Viktor Orban straci władzę?

Świat

Centroprawicowa partia TISZA utrzymuje przewagę nad Fideszem na ostatniej prostej przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech - wynika z dwóch najnowszych sondaży. Oprócz wspomnianych ugrupowań, między którymi rozegra się decydujące starcie, do parlamentu dostałaby się jeszcze tylko jedna partia.

Dwa portrety polityków: po lewej Peter Magyar przemawiający do tłumu z mikrofonem, po prawej Viktor Orbán z zamyślonym wyrazem twarzy.
X/Peter Magyar; Viktor Orban
Fidesz coraz dalej od zwycięstwa. Nowe sondaże wyborcze na Węgrzech

Wybory parlamentarne na Węgrzech zbliżają się wielkimi krokami. Coraz większe szanse na przejęcie władzy w Budapeszcie, po raz pierwszy od kilkunastu lat, ma opozycyjna centroprawicowa TISZA, na której czele stoi Peter Magyar.

 

Według nowych sondaży przeprowadzonych przez Instytut Publicus i ośrodek Zavecz Research, TISZA nadal utrzymuje przewagę nad Fideszem, na którego czele stoi Viktor Orban. W obu badaniach opozycja wyprzedza partię rządzącą o co najmniej 10 pkt. proc.

Fidesz coraz dalej od zwycięstwa. Nowe sondaże wyborcze na Węgrzech

Z badania Instytutu Publicus opublikowanego w środę przez dziennik "Nepszava" wynika, że 47 proc. wyborców popiera partię Magyara. Fidesz cieszy się poparciem 39 proc. Węgrów. Oznacza to spadek poparcie dla obu ugrupowań o 1 punkt procentowy od sondażu ze stycznia.

 

W sondażu przeprowadzonym przez Zavecz Research między 22 a 28 lutego, wśród zdecydowanych wyborców TISZA zdobyła 50 proc. głosów - o dwa pkt. proc. więcej niż w styczniu. Fidesz poparło 38 proc. głosujących (spadek o jeden pkt. proc. względem stycznia). 

 

Wśród ogółu wyborców TISZA uzyskała 38-procentowe poparcie, przy 32 proc. partii premiera Orbana.

 

ZOBACZ: Donald Tusk skrytykował Węgry. Jest odpowiedź Viktora Orbana

 

Sporą grupę stanowią jednak osoby niezdecydowane. Jedna piąta ankietowanych Węgrów wciąż nie jest pewna, na kogo odda głos w nadchodzących wyborach.

 

W obu sondażach skrajnie prawicowa Mi Hazank, jako jedyna partia poza TISZĄ i Fideszem, przekroczyła 5-procentowy próg wyborczy wymagany do wejścia do parlamentu. Zavecz Research oszacował poparcie dla tej partii na poziomie 7 proc. wśród zdecydowanych wyborców, w porównaniu z 5 proc. miesiąc temu. Z kolei Instytut Publicus podał, że 6 proc. zdecydowanych wyborców popiera to ugrupowanie, w porównaniu z 5 proc. w styczniu.

Wybory na Węgrzech coraz bliżej. Fidesz i TISZA głównymi zawodnikami

Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Choć ugrupowanie premiera Viktora Orbana poparł w wyścigu wyborczym między innymi prezydent USA Donald Trump, po raz pierwszy od kilkunastu lat realne szanse na zwycięstwo ma opozycyjna partia TISZA.

 

ZOBACZ: Złe wieści dla Orbana. Są wyniku najnowszego sondażu na Węgrzech

 

Jej lider Peter Magyar zapowiedział, że pragnie odbudować pozycję Węgier w Unii Europejskiej. Wyraził również nadzieję, że odejście urzędującego premiera otworzy Węgrom drogę do 10 mld euro, które zostały zamrożone z uwagi na mechanizm warunkowości (z powodu niewykazania, że węgierski system sądownictwa gwarantuje właściwą ochronę unijnych funduszy).

 

W nadchodzącym głosowaniu Węgrzy wybiorą 199 deputowanych do jednoizbowego Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules), z których 106 uzyska mandat w jednomandatowych okręgach, a pozostałych 93 zostanie wybranych z ogólnokrajowych list partyjnych. Kadencja parlamentarzystów trwa cztery lata.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Kosiarz / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie