Kraj Bliskiego Wschodu pogrążył się w ciemności. Dostawy prądu wstrzymane

Świat

Ministerstwo energii Iraku poinformowało w środę, że cały kraj został odcięty od prądu. Blackout nastąpił wskutek problemu technicznego spowodowanego nagłym spadkiem dostaw gazu do elektrowni w Basrze. Jak przekazał rzecznik resortu, wkrótce rozpoczną się prace nad przywróceniem dostaw energii w kraju.

Kłęby dymu unoszące się na tle industrialnego krajobrazu z budynkami elektrowni.
PAP/EPA/GAILAN HAJI
Awaria w kluczowej elektrowni w Iraku spowodowała blackout w całym kraju

Cytowane przez iracką agencję prasową INA Ministerstwo Energii podało w środę wieczorem, że "sieć energetyczna została całkowicie odcięta we wszystkich prowincjach Iraku". 

 

Jak informuje agencja Reutera, awarię wykryto po "nagłym spadku dostaw gazu do elektrowni Rumaila" w południowej prowincji Basra. Doprowadziło to do gwałtownej utraty 1900 megawatów, co spowodowało przerwę w dostawie prądu na terenie całego kraju.

 

Nieco później rzecznik resortu dodał, że trwają już prace nad przywróceniem dostaw prądu. Mimo to, Irakijczycy w ciągu najbliższych kilku lub nawet kilkunastu godzin muszą liczyć się z brakiem światła, prądu i ciepła w swoich domach.

Blackout w Iraku. Awaria w kluczowej elektrowni

Awaria elektryczności w Iraku nastąpiła w momencie intensywnych ataków na Bliski Wschód, w których pośredniczy również Bagdad. Od soboty, gdy wojska USA i Izraela rozpoczęły interwencję zbrojną w Iranie, niektóre regiony Iraku były regularnie ostrzeliwane.

 

Koalicja proirańskich bojówek działająca w Iraku od początku wyraża wsparcie dla reżimu. We wtorek wieczorem organizacja ogłosiła, że od rana tego dnia przeprowadziła 27 uderzeń na "wrogie" bazy w regionie. Dzień wcześniej Islamski Ruch Oporu przyznał się do ataku dronami i rakietami balistycznymi na bazę wojsk USA w Iraku.

 

ZOBACZ: "Drastyczne" wzrosty. Ceny paliw szaleją po ataku na Iran

 

Po zabójstwie Najwyższego Przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneiego, Bagdad złożył narodowi irańskiemu kondolencje i podobnie jak Teheran zarządził w kraju żałobę narodową

 

Jednocześnie Iran i jego irackie milicje nasiliły ataki dronów i rakiet na uzbrojone kurdyjskie grupy opozycyjne. Przyczyną są narastające obawy, że Kurdowie na zachodzie Iraku mogą zorganizować powstanie przeciwko reżimowi, pełniąc rolę sojuszników armii USA w terenie.

"Zaleca się opuszczenie kraju". Ambasada USA w Iraku ostrzega

W obliczu konfliktu na linii Iran-USA-Izrael, na amerykańskie placówki dyplomatyczne w regionie przeprowadzono w ostatnich dniach liczne ataki, m.in. w Pakistanie i w Iraku. W środowym komunikacie Ambasada USA w Bagdadzie podtrzymała wcześniejsze zalecenia dla obywateli przebywających w tym kraju. 

 

"Obywatelom USA w Iraku zdecydowanie zaleca się opuszczenie kraju, gdy tylko będą mogli to zrobić bezpiecznie, i pozostanie w miejscu do czasu, aż warunki będą bezpieczne. Należy zaopatrzyć się w żywność, wodę, leki i inne niezbędne rzeczy" - czytamy w oświadczeniu.

 

ZOBACZ: Donald Trump: W atakach na Iran zginęło 48 liderów

 

Większość głównych dróg i granic lądowych pozostaje otwarta, ale sytuacja ta może zmienić się w najbliższym czasie. Dotyczy to przejść granicznych z Iraku do Turcji, Jordanii, Kuwejtu i Arabii Saudyjskiej. "Należy spodziewać się dużych opóźnień" - dodano.

 

W poniedziałek Departament Stanu nakazał opuszczenie kraju również lokalnym pracownikom rządowym.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Kosiarz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie