Pomysł prezydenta na zbrojenia. "Nie widzę tego jako alternatywy"

Polska

- Absolutnie nie widzę tego jako alternatywy, tylko jako uzupełnienie - mówiła o "alternatywie dla SAFE" podsekretarz stanu ds. europejskich Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Jak tłumaczyła, prezydenckie weto do ustawy o SAFE może oznaczać brak pieniędzy m.in. dla policji, Straży Granicznej czy Służby Ochrony Państwa. Inicjatywę Nawrockiego skomentował również wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

Zdjęcie przedstawia dwie osoby: po lewej stronie kobieta w czarnej marynarce, po prawej mężczyzna w garniturze z krawatem. W tle widoczny jest fragment pojazdu wojskowego.
PAP/Albert Zawada/Paweł Supernak; Polsat News
Sobkowiak-Czarnecka: weto prezydenta blokuje inwestycje dla polskich służb

W reakcji na zaproponowaną przez prezydenta Karola Nawrockiego alternatywę dla unijnego programu SAFE, Sobkowiak-Czarnecka stwierdziła, że blokada ustawy przez głowę państwa oznacza w rzeczywistości koniec inwestycji dla polskich służb.

 

- Weto przy tej ustawie, to znaczy, że nie będzie pieniędzy na straż graniczną, policję, służbę ochrony państwa i projekty infrastrukturalne, bo drugi beneficjent, którego tworzymy tą ustawą, to jest Ministerstwo Infrastruktury - mówiła. Jak tłumaczyła członkini rządu, "przy wecie o tych inwestycjach ze strażą graniczną czy policją nie ma mowy".

Prezydent nie podpisze ustawy o SAFE? "Staraliśmy się rozwiać wątpliwości"

Zwróciła również uwagę, że w przypadku zawetowania ustawy o SAFE Polsce skurczą się terminy dotyczące tzw. zamówień pojedynczych, których wymaga program SAFE. Ponadto, niepodpisanie ustawy może poskutkować również zmniejszeniem finansowania polskich firm zbrojeniowych. 

 

Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła, że wojsko z niecierpliwością czeka na podpis prezydenta pod ustawą o programie unijnych pożyczek.  - My pracujemy na co dzień ze sztabem generalnym i dobrze wiemy, jakie są plany wojska, czego brakuje, jak bardzo wojskowi czekają na te pieniądze (...) Mechanizm SAFE leży na stole tu i teraz. Wystarczy jeden podpis i ruszamy z całym procesem - mówiła w "Punkcie Widzenia Szubartowicza".

 

ZOBACZ: Prezydent proponuje "alternatywę dla SAFE". "Polskę na to stać"

 

Prezydent Karol Nawrocki podczas środowej konferencji prasowej tłumaczył, że Polska powinna wzorować swój sprzęt na technikach wykorzystywanych przez Stany Zjednoczone. Podsekretarz stanu stwierdziła, że wprowadzenie w życie programu SAFE nie musi się wiązać z zerwaniem umów wojskowych z USA.

 

- Nikt nie mówi, że jeżeli skorzystamy z mechanizmu SAFE, to nie ma kontraktów ze Stanami Zjednoczonymi, bo widzę, że opozycja próbuje wytworzyć takie wrażenie - dodała.

 

Wyjaśniła, że obok wniosku o dofinansowanie z unijnego SAFE w wysokości ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł, stworzono także dodatkową listę rezerwową na podmioty, których zakup wyniósłby "15 mld euro, czyli ok. 80 mld zł".

 

- Ja mogę od razu przekazać panu prezydentowi tę listę, którą polska armia przygotowała jako listę rezerwową do mechanizmu SAFE. (...) Jeżeli są dodatkowe środki, to ta lista, na co powinny zostać wydane, już jest gotowa. I nie jest to lista kogokolwiek z rządu, tylko to jest lista przygotowana przez Sztab Generalny - podkreśliła.

Alternatywa dla SAFE czy osobny program? "Panie prezydencie, konkrety"

Jak zapewniała Sobkowiak-Czarnecka, podczas lutowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego strona rządowa przeprowadziła merytoryczną dyskusję z prezydentem i starała się rozwiać jego wątpliwości dotyczące unijnej inicjatywy.

 

- Uważam, że to była bardzo konkretna, merytoryczna dyskusja, a pan prezydent miał wątpliwości, po części niesione przekazem politycznym. Odpowiadaliśmy bardzo konkretnie (...) na te pytania i też podczas kolejnych spotkań w Kancelarii Prezydenta. Punkt po punkcie staraliśmy się rozwiać wszystkie wątpliwości, więc ja, tak jak deklarowałam, jestem otwarta do samego końca - mówiła.

 

Pytana o to, czy program zaproponowany przez prezydenta jest alternatywą dla unijnego SAFE czy kolejnym mechanizmem wsparcia, Sobkowiak-Czarnecka stwierdziła, że powinien to być jedynie dodatkowy element.

 

- Absolutnie nie widzę tego jako alternatywy, tylko jako uzupełnienie. My z mechanizmu SAFE mówimy o wydatkach w polskim przemyśle zbrojeniowym, pan prezydent mówi o wydatkach za oceanem. To są dwa kompatybilne systemy, tak to widzę - mówiła.

 

Jak dodała, "dzisiaj potrzeby polskiego wojska są ogromne", dlatego prezydent jak najszybciej powinien złożyć podpis pod ustawą o SAFE. - Panie prezydencie, konkrety i decyzje - zaapelowała.

Wiceszef BBN o pomyśle prezydenta. Wskazał największą wadę

Gościem Przemysława Szubartowicza był również wiceszef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Andrzej Kowalski. Jego zdaniem pomysł prezydenta Karola Nawrockiego to "bardzo alternatywne spojrzenie" na dotychczasową dyskusję o polskim systemie zbrojeniowym. 

 

Jednoczesna realizacja programu SAFE i prezydenckiej inicjatywy spowodowałaby jednak - w opinii generała - zbyt duży przypływ gotówki, którego Polska nie byłaby w stanie wydać w tak krótkim czasie.

 

ZOBACZ: Polska celem terrorystów? Szef BBN wskazuje na "pewien ślad"

 

- Połączone te dwa systemy dawałyby nam tak ogromny przypływ gotówki, który musielibyśmy przeznaczyć na cele zbrojeniowe. Moglibyśmy po prostu tych pieniędzy w ciągu kilku lat nie wydać. Mielibyśmy problem z absorpcją - mówił wiceszef BBN.

 

- To jest trochę tak, że w tym przypadku naprawdę od nadmiaru może zaboleć głowa, bo można wejść w bardzo chaotyczny system myślenia o całym segmencie zakupów wojskowych, a ten system musi być bardzo, bardzo uporządkowany - dodał.

Prezydencka alternatywa dla SAFE. Jest reakcja Kosiniaka-Kamysza

Krótko po zakończeniu konferencji prasowej, na które prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński przedstawili alternatywę dla unijnego programy SAFE, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz skomentował propozycję w internetowym wpisie.

 

"Program SAFE daje najszybsze i konkretne środki na modernizację polskiej armii dlatego wojskowi, przemysł zbrojeniowy oraz wszyscy, którym na sercu leży wzmocnienie siły naszej armii apelują i liczą na podpis pod ustawą przez prezydenta" - pisał szef PSL.

 

 

ZOBACZ: "W najbliższym czasie to wyjdzie". Wicemarszałek o scenariuszu ws. SAFE

 

Zdaniem wicepremiera polski "SAFE 0 proc." nie zastąpi mechanizmów unijnych, jednak każdy dodatkowe wzmocnienie jest dobrym znakiem dla polskiej armii.

 

"Jeśli jednak pojawią się kolejne instrumenty finansowania armii, Wojsko Polskie tylko na tym zyska. Nie jako alternatywa dla SAFE, ale dodatkowe środki wzmacniające bezpieczeństwo" - dodał minister.

 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Kosiarz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie