"Bylibyśmy przeciwni". Wiceszef Pentagonu o broni jądrowej dla Polski

Świat

USA byłyby przeciwne rozwijaniu zdolności nuklearnych przez takie państwa jak Polska, Niemcy czy kraje skandynawskie - powiedział w środę wiceszef Pentagonu Elbridge Colby. Stwierdził, że "francuskie odstraszanie nuklearne jest zaprojektowane dla Francji".

Myśliwiec wojskowy leci na tle błękitnego nieba.
Pexels
Francuski samolot Dassault Rafale. Maszyny tego typu są przystosowane do przenoszenia broni jądrowej

Zastępca sekretarza obrony USA został zapytany podczas spotkania w think tanku Council on Foreign Relations o zdanie na temat trwających rozmów krajów europejskich, dotyczących uzyskania przez te państwa broni jądrowej, albo rozszerzenia francuskiego czy brytyjskiego parasola nuklearnego na inne kraje kontynentu.

 

ZOBACZ: Odstraszanie nuklearne w Europie. Prezydent Francji deklaruje gotowość do dyskusji

 

- Nie słyszałem wiarygodnych informacji na temat tego, by europejskie rządy naprawdę myślały o niezależnym nabyciu (broni atomowej - red.) i złamaniu ich zobowiązań wynikających z Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej - odpowiedział Colby.

"Francuskie odstraszanie jądrowe jest dla Francji"

- Z punktu widzenia ministerstwa obrony jest to jak najbardziej stosowne i rozsądne, by europejski wkład w odstraszanie nuklearne NATO był większy - dodał. - Niezależne odstraszanie jądrowe Wielkiej Brytanii czy Francji przyczynia się do odstraszania i obrony NATO. Więc to jest coś dobrego - podkreślił.

 

- Jak rozumiem, obecnie trwają rozmowy o tym, jak dokładnie wpisuje się to w planowanie NATO. (...) Wiem, że Wielka Brytania podjęła decyzję o większym zaangażowaniu na rzecz odstraszania jądrowego NATO. Myślę, że istnieje też inny potencjał. Myślę, że w tym duchu to wszystko jest pozytywne. A przy okazji, Europejczycy zazwyczaj mówią nam: hej, rozmawiamy z Francuzami, ale nie chcemy, byście to źle odebrali - przekazał wiceszef resortu.

 

Zaznaczył, że "francuskie odstraszanie nuklearne jest zaprojektowane dla Francji". - Jedną rzeczą jest zmiana polityki deklaratywnej, a drugą posiadanie wiarygodnego odstraszania, które można rozszerzyć na kraje oddalone o setki kilometrów - dodał.

 

ZOBACZ: Szef Pentagonu: umowa z Polską "zwiększy odstraszanie" Rosji

 

- Nie wylewam na to kubła zimnej wody, tylko mówię, że nie martwi mnie zbytnio ta cała dynamika, bo myślę, że w duchu NATO 3.0 możemy dostosowywać Sojusz - podkreślił Colby.

"Próbowałbym ich odwieść. Wiceszef Pentagonu o broni jądrowej dla Polski

Został też zapytany o to, czy w przypadku, gdyby władze Niemiec, Polski albo krajów skandynawskich zwróciły się do USA w sprawie tego, że chcą rozwijać swoje własne zdolności nuklearne, Waszyngton próbowałby odwieść je od tego pomysłu.

 

- Tak, myślę, że próbowalibyśmy ich od tego odwieść. Myślę, że, oczywiście, co najmniej stanowczo byśmy się temu sprzeciwiali - odpowiedział Colby. - To hipotetyczne, ale jesteśmy przeciwni takiej ewentualności - dodał.

 

Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski podkreślił, że Polska nie otrzymała od Francji zaproszenia do udziału we wspólnym odstraszaniu nuklearnym, lecz jedynie "zaproszenie do rozmów". Będziemy o tym rozmawiać, ale proponuję nie wybiegać zbyt daleko w przyszłość - dodał.

 

ZOBACZ: Francuski parasol atomowy nad Polską? "Jest na stole taka oferta"

 

Prezydent Francji Emmanuel Macron przedstawił w poniedziałek wizję nowego francuskiego odstraszania nuklearnego, proponując współpracę z innymi krajami europejskimi, w tym z Polską, i zapowiedział zwiększenie liczby francuskich głowic. Podkreślił, że zaawansowane odstraszanie nuklearne da europejskim sojusznikom Francji możliwość udziału w ćwiczeniach związanych z odstraszaniem.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Mateusz Balcerek / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie