Zmiana stanowiska Iranu. Donald Trump komentuje

Świat

Donald Trump napisał w mediach społecznościowych, że irańska obrona powietrzna, siły powietrzne, marynarka i dowództwo zostały zniszczone. Amerykański prezydent dodał, że po serii skutecznych ataków Teheran chciał podjąć negocjacje, jednak jest na nie za późno. Nowy komunikat wydał także irański MSZ, który zagroził europejskim państwom rozważającym podjęcie działań na Bliskim Wschodzie.

Donald Trump na tle zniszczonego budynku.
PAP/EPA/JIM LO SCALZO,ABEDIN TAHERKENAREH
Donald Trump przekazał, że nie będzie negocjował z Iranem

Donald Trump odniósł się w najnowszym wpisie do sytuacji Iranu po rozpoczętych w sobotę atakach Stanów Zjednoczonych i Izraela. Zdaniem amerykańskiego prezydenta, irańskie siły zbrojne zostały rozbite, a na negocjacje jest już za późno.

 

"Ich obrona powietrzna, siły powietrzne, marynarka wojenna i dowództwo zniknęły. Teraz chcą rozmawiać. Powiedziałem im: za późno" - napisał na platformie Truth Social.

"Za późno". Trump grozi Iranowi i wskazuje na nową doktrynę

Do swojego wpisu załączył screen jednego z wpisów, kierujący do tekstu o powstawaniu "doktryny Trumpa" autorstwa Marca Thiessena, konserwatywnego publicysty i byłego autora przemówień prezydenta George'a W. Busha. Zdaniem Thiessena Trump pokazuje "nowy sposób przywództwa" i "sposób na zmianę świata" bez angażowania wojsk lądowych.

 

ZOBACZ: Irańskie piłkarki milczały podczas hymnu. Niemy protest na turnieju

 

Wyraził też przekonanie, że jeśli Trumpowi uda się pokonać Iran, dołączy do panteonu najważniejszych prezydentów USA, takich jak Franklin D. Roosevelt i Ronald Reagan. Trump wcześniej wyrażał zainteresowanie podjęciem rozmów z nowymi przywódcami Iranu, lecz nie potrafił określić, kiedy miałoby do nich dojść.

 

W kolejnym wpisie powtórzył też swoje wcześniejsze stwierdzenia, że USA mają "nieograniczone" zasoby broni "średniej i wysokiej klasy". Określił również jako "haniebny" artykuł dziennika "Wall Street Journal" o kurczeniu się zapasów amunicji, m.in. systemów obrony powietrznej.

Iran grozi krajom Europy. "To byłby akt wojny"

Iran w ramach odwetu od soboty atakuje cele w państwach Bliskiego Wschodu. Wśród działań jest ostrzeliwanie amerykańskich baz wojskowych w regionie. Przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec zadeklarowali w niedzielę, że są gotowi podjąć działania w celu obrony swoich interesów w regionie Bliskiego Wschodu. Ewentualne inicjatywy Londynu, Paryża i Berlina miałyby "zniszczyć u źródła zdolność Iranu do wystrzeliwania rakiet i dronów" - przypomniała agencja AFP.

 

ZOBACZ: Atak na Iran a zapasy paliwa w Polsce. Donald Tusk daje gwarancję

 

Wszystkie trzy kraje zapewniły, że te przedsięwzięcia - o ile zostałyby podjęte - miałyby charakter stricte obronny. Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Bagei ostrzegł kraje europejskie przed przyłączaniem się do działań Izraela i Stanów Zjednoczonych wobec Teheranu. 

 

- To byłby akt wojny. Każdy taki akt przeciwko Iranowi byłby uważany za współudział w agresji – powiedział Bagei podczas spotkania z dziennikarzami.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Jakub Pogorzelski / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie