Trump wstrzymuje handel z Hiszpanią. W tle atak na Iran

Świat Agata Sucharska / polsatnews.pl / PAP

Prezydent Donald Trump oświadczył, że USA zrywają handel z Hiszpanią w związku z jej stanowiskiem ws. ataku na Iran. Przywódca USA miał wydać stosowne polecenie sekretarzowi skarbu Scottowi Bessentowi. Jednocześnie Trump wyraził również niezadowolenie ze współpracy z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem.

Donald Trump w garniturze i krawacie, przemawiający z otwartymi ustami.
PAP/EPA/SAMUEL CORUM / POOL
Donald Trump skrytykował Hiszpanię za odmowę udostępnienia baz wojskowych

- Niektóre kraje europejskie okazały się pomocne, a niektóre nie, i jestem bardzo zaskoczony. Niemcy były świetne… Hiszpania była okropna. Powiedziałem Scottowi (Bessentowi, ministrowi finansów), by zerwał z nimi wszelkie kontakty (handlowe) - oznajmił Trump podczas spotkania z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w Białym Domu.

 

Przypomniał, że Hiszpania nie zwiększyła wydatków na obronność. - A teraz Hiszpania powiedziała, że nie możemy wykorzystywać ich baz - dodał. Ocenił, że Hiszpania nie jest przyjazna wobec USA.

 

ZOBACZ: Trump uderza w premiera Wielkiej Brytanii. "Już nie jest tak, jak kiedyś"

 

- Hiszpania nie ma absolutnie niczego, czego potrzebujemy. Poza wspaniałymi ludźmi. Mają wspaniałych ludzi, ale nie mają wspaniałych władz - kontynuował.

 

Jednocześnie stwierdził, że "nie jest zadwolony" z Wielkiej Brytanii, ponieważ Starmer rozczarował go początkową odmową udostępnienia amerykańskim siłom zbrojnym brytyjskich baz wojskowych w związku z wojną z Iranem. - Nie był pomocny - oświadczył. 

Hiszpania postawiła się Trumpowi. Nie udostępnili swoich baz

Przypomnijmy, że Hiszpania odmówiła USA wsparcia militarnego w operacjach przeciwko Iranowi. W związku z tym USA musiały wycofać swoje samoloty tankujące w Morón, ponieważ nie uzyskały pozwolenia na ich wykorzystanie w operacji "Epicka Furia"

 

- Każdy kraj podejmuje własne decyzje w zakresie polityki zagranicznej. Hiszpania ma bardzo jasne stanowisko: głos Europy musi być w tej chwili głosem równowagi i umiaru, głosem działającym na rzecz deeskalacji i powrotu do negocjacji - powiedział w poniedziałek minister spraw zagranicznych Hiszpanii José Manuel Albares.

 

ZOBACZ: Donald Trump: W atakach na Iran zginęło 48 liderów

 

Jak dodał "logika przemocy, jaką obecnie obserwujemy, prowadzi jedynie do spirali przemocy i jednostronnych działań wojskowych poza Kartą Narodów Zjednoczonych, poza wszelkimi działaniami zbiorowymi, i nie ma żadnego jasnego celu. Europa musi bronić prawa międzynarodowego, deeskalacji i negocjacji".

 

Hiszpania odmawia wsparcia operacji wojskowej Stanów Zjednoczonych i Izraela przeciwko Iranowi i odchodzi od stanowiska przyjętego przez Francję, Niemcy i Wielką Brytanię, które wykazały gotowość do podjęcia nawet "proporcjonalnych działań ofensywnych" w odpowiedzi na ataki Teheranu na kraje Zatoki Perskiej i Cypr - poinformował "El Pais".

 

Serwis FlightRadar24, który śledzi ruch lotniczy, pokazuje, że od momentu rozpoczęcia amerykańsko‑izraelskich uderzeń na Iran w miniony weekend z południowohiszpańskich baz wojskowych w Rota i Morón wystartowało łącznie 15 amerykańskich statków powietrznych. Śledzenie tras lotów wskazuje, że przynajmniej siedem z tych maszyn wylądowało później na amerykańskiej bazie Ramstein w Niemczech.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie