Niemiecka autostrada zamknięta na kilka godzin. W roli głównej Polak

Świat

Na niemieckiej autostradzie A42 doszło do poważnego wypadku. Kierowca z Polski stracił panowanie nad samochodem ciężarowym, z którego spadł dźwig. Przewrócona maszyna całkowicie zablokowała ruch drogowy. Na miejsce wezwano służby ratunkowe i policję. Badania krwi wykazały, że nasz rodak był pod wpływem alkoholu.

Niemiecki radiowóz policyjny z włączonymi niebieskimi sygnałami świetlnymi na autostradzie nocą.
Zdj. ilustracyjne/Facebook/Polizei Saarland
Polak spowodował wypadek na autostradzie A42 w Niemczech

Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 21:35 na autostradzie A42 w okolicy Duisburga w Nadrenii Północnej-Westfalii.

 

Polak jadący samochodem ciężarowym przewożącym dźwig, stracił kontrolę nad pojazdem, co spowodowało przesunięcie się ważącego kilka ton ładunku. Dźwig spadł z naczepy i przewrócił się na bok, całkowicie blokując drogę w kierunku Dortmundu.

 

ZOBACZ: Wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Wiadomo, ile na liczniku miał Łukasz Żak

 

Na miejsce wezwano policję. Kierowca przekonywał, że do zdarzenia doszło, gdy wykonał gwałtowny manewr, próbując ominąć leżącą na drodze oponę. Po dokładnym sprawdzeniu drogi przez służby, wskazana przez niego przeszkoda nie została jednak odnaleziona.

Pijany Polak spowodował wypadek na autostradzie

Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem z innych powodów. 

 

Podczas policyjnej kontroli okazało się, że kierowca znajduje się pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem dało wynik pozytywny. Po przewiezieniu na komisariat mężczyźnie pobrano krew do dodatkowych badań. 

 

ZOBACZ: Holenderska policja ujawnia nazwisko i zdjęcie Polaka. Służby liczą na przełom

 

Wypadek spowodował wielogodzinną blokadę dwóch pasów autostrady A42. Teren zabezpieczyły skierowane na miejsce zdarzenia policja i służby ratunkowe. Strażacy usunęli z jezdni znaczne ilości płynów wyciekających z ciężarówki. Wkrótce później pojazd również usunięto z autostrady i wznowiono płynny ruch na trasie.

 

Trwa śledztwo w sprawie dokładnych okoliczności wypadku spowodowanego przez Polaka. Nie wiadomo, czy w zdarzeniu ktokolwiek ucierpiał. Straty z nim związane szacuje się na kilkaset tysięcy euro.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Kosiarz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie