Ogłaszał śmierć najwyższego przywódcy Iranu. Prezenter nie mógł się opanować

Świat

Prezenter państwowej telewizji w Iranie nie powstrzymał łez, gdy na antenie odczytywał komunikat o śmierci najwyższego przywódcy. Emocjonalna reakcja dziennikarza na to, że ajatollah Ali Chamenei nie żyje, potęgowała, gdy odczytywał kolejne kwestie.

Mężczyzna w okularach i garniturze przemawia do kamery na tle nocnego nieba z chmurami i flagą Iranu w prawym górnym rogu.
Reuters
Prezenter irańskiej telewizji państwowej z emocjami przekazał informację o śmierci Alego Chameneiego

W niedzielę państwowe media potwierdziły, że ajatollah Ali Chamenei zginął w sobotę rano w swoim biurze. Wcześniej o śmierci najwyższego przywódcy Iranu informowały władze USA i Izraela. Zginęło także kilku innych wysoko postawionych urzędników, w tym szef Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej oraz były sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Ali Chamenei nie żyje. Emocjonalny przekaz prezentera

Prezenter irańskiej telewizji państwowej rozpłakał się, odczytując notkę o śmierci przywódcy.

 

- Po całym życiu poświęcenia i bojowniczości - husajnowej, nieustannej i niestrudzonej - wzniosły i niebiański duch cierpliwej góry Wilajatu (metafora oznaczająca niezłomnego człowieka sprawującego duchową władzę - przyp. red.), dobrotliwy ojciec ummy (społeczności wszystkich muzułmanów ponad podziałami - red.), przywódca i imam muzułmanów... - mówił prezenter, przerywając i chowając twarz w swojej dłoni.

 

- Jego eminencja wielki ajatollah Sajjid Ali Husejni Chamenei podążający ścieżką strzeżenia sanktuarium, skosztował napoju męczeństwa i dołączył do wzniosłego, niebiańskiego królestwa Boga - przekazał.

 

ZOBACZ: Nocny atak Iranu. Pierwsza ofiara odwetu w Izraelu

 

 

 

Iran. Obraz rozłamu po śmierci najwyższego przywódcy

Jak podają media, tysiące ludzi wyszły na ulice w centrum Teheranu, aby opłakiwać śmierć Alego Chameneiego. Na opublikowanych przez agencje zdjęciach widać tłumy żałobników ubranych na czarno, niosących w rękach zdjęcia zmarłego przywódcy. Wśród nich znajdują się także osoby machające flagami.

 

Inni jednak - jak wynika z filmów publikowanych na kontach antyreżimowych aktywistów - cieszą się. Część widzi w tym szansę na zmiany, których domagano się podczas ostatnich protestów.

 

ZOBACZ: Iran celem kilku krajów? Media: Przekonywano Trumpa, książę prywatnie telefonował

 

Choć śmierć przywódcy może być największym zagrożeniem dla teokracji, a sam prezydent USA Donald Trump wzywa Irańczyków do przejęcia władzy, która - jak stwierdził - będzie "do wzięcia", ajatollah Ali Chamenei był dopiero drugim najwyższym przywódcą w historii Islamskiej Republiki Iranu. Behnam Ben Taleblu, starszy dyrektor ds. Iranu w Fundacji Obrony Demokracji, zauważył w Politico, że "Islamska Republika zdołała przetrwać znaczącą presję krajową i zagraniczną". Niewykluczone, że i tym razem zwolennicy teokracji będą starali się utrzymać obecny ustrój.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Patryk Idziak / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie