Korea Północna reaguje na atak na Iran. "Najbrzydsza forma"

Świat

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Korei Północnej wydało oświadczenie, w którym w stanowczych słowach skrytykowało operację militarną USA i Izraela wymierzoną w Iran. Pjongjang określił działania sprzymierzeńców jako "najbrzydszą formę naruszenia suwerenności" i ostrzegł, że eskalacja ta może mieć destrukcyjny wpływ na bezpieczeństwo w innych regionach świata, w tym w Azji Północno-Wschodniej.

Kim Dzong Un, przywódca Korei Północnej, w garniturze, klaszcze w dłonie na tle czerwonej ściany z napisem w języku koreańskim.
PAP/EPA/KCNA
Pjongjang krytykuje interwencję USA i Izraela, Kim Dzong Un zabiera głos

W komunikacie opublikowanym przez państwową agencję KCNA, rzecznik północnokoreańskiego resortu dyplomacji nazwał interwencję "bezwstydnym i gangsterskim zachowaniem". Według Pjongjangu, nadużycie siły militarnej przez Waszyngton i Tel Awiw służy realizacji "egoistycznych, hegemonicznych ambicji", co ma bezpośrednio godzić w światowy pokój.

 

Nota sugeruje, że brak oporu wobec działań mocarstw zmusza inne kraje do "płacenia wysokiej ceny". Reżim wskazał również na potencjalne negatywne reperkusje geopolityczne i gospodarcze, które mogą dotknąć państwa niezwiązane bezpośrednio z konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Atak na Iran. Pjongjang krytyczny, ale bez ataku na Trumpa

Analitycy południowokoreańskiej agencji Yonhap zwracają uwagę na istotny szczegół dokumentu: mimo agresywnego tonu wymierzonego w administrację USA i Izraela, w tekście zabrakło personalnych ataków na prezydenta Donalda Trumpa.

 

ZOBACZ: Izrael mobilizuje rezerwistów. Wezwano 100 tysięcy obywateli

 

Podobną postawę Pjongjang zachował w styczniu br., podczas kryzysu politycznego w Wenezueli i odsunięcia od władzy Nicolasa Maduro.

 

Eksperci sugerują, że ta selektywna krytyka może być próbą pozostawienia otwartej furtki do ewentualnych kontaktów na najwyższym szczeblu lub wynikać ze specyficznej dynamiki relacji między Kim Dzong Unem a amerykańskim przywódcą.

Iran. Władze potwierdzają śmierć liderów reżimu

Oświadczenie Korei Północnej pojawiło się w momencie, gdy władze w Teheranie oficjalnie potwierdziły śmierć najważniejszych osób w państwie.

 

W wyniku sobotnich ataków zginęli: Ali Chamenei - najwyższy przywódca duchowo-polityczny, Mohammad Pakpur - dowódca sił lądowych Gwardii Rewolucyjnej i Ali Szamchani - doradca ds. bezpieczeństwa narodowego.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Jan Orłowski / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie