Głośne eksplozje w centrum Teheranu. Celem państwowe telewizja i komenda policji

Świat

Izraelska armia rozpoczęła kolejną falę ataków na cele w Iranie - przekazała agencja AFP. W "samym sercu Teheranu" słychać głośne wybuchy. Według agencji jedna z eksplozji pochodziła z dzielnicy, w której mieszczą się komenda główna policji oraz siedziba irańskiej telewizji państwowej.

Widok miasta z budynkami i wieżami telekomunikacyjnymi, nad którymi unosi się gęsty, ciemny dym.
PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
Głośne eksplozje w centrum Teheranu, Izrael wymierza pociski

Izraelskie ataki na stolicę Iranu są odpowiedzią na wcześniejsze deklaracje władz państwa, które zapowiadały mocny odwet za zabójstwo najwyższego przywódcy Alego Chameneia, który zginął w ataku sił Izraela i Stanów Zjednoczonych.

 

Największe wybuchy było słychać we wschodniej i północno-zachodniej części Teheranu, nad którymi unosi się czarna chmura dymu. Moment ten uwieczniono na nagraniu udostępnionym przez izraelskie media. 

 

 

 

 

Iran w ogniu. Izrael uderzył "w samym sercu Teheranu"

Źródło BBC w Teheranie poinformowało stację, że niedzielne "wybuchy były gorsze niż te wczorajsze". Doniesienia te potwierdzają oświadczenie prezydenta USA Donalda Trumpa, który w niedzielę nad ranem przekazał, że Iran planuje przeprowadzić mocny odwet za izraelsko-amerykańską interwencję zbrojną.

 

ZOBACZ: Iran celem kilku krajów? Media: Przekonywano Trumpa, książę prywatnie telefonował

 

Do krwawej wymiany ognia między Izraelem a Iranem doszło niedługo po tym, jak amerykański prezydent Donald Trump obwieścił w mediach społecznościowych śmierć ajatollaha Alego Chameneia. Jak donosi BBC, do jednego z największych ataków doszło w jednej z dzielnic Tel-Awiwu, gdzie wskutek uderzenia pocisku balistycznego zginęła kobieta. To zarazem pierwsza ofiara śmiertelna wojny w Iranie po stronie Izraela. 

 

Izraelskie siły zbrojne informowały o przechwyceniu prawie wszystkich pocisków wycelowanych na terytorium kraju. Obywatelom nadal zaleca się jednak zachowanie szczególnej ostrożności. 

Iran zapowiada zemstę za śmierć przywódcy. "Deklaracja wojny"

Wysocy rangą irańscy urzędnicy zapowiedzieli pomstę za zamordowanego najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneia. Ogłoszono między innymi kolejną serię zmasowanych ataków na amerykańskie bazy wojskowe w Zatoce Perskiej. 

 

W związku ze śmiercią przywódcy, na ulicach Teheranu zgromadziły się setki tysięcy mieszkańców, opłakujących jego odejście. W tym samym czasie armia Iranu zapowiedziała swój odwet - do eksplozji doszło między innymi w Jerozolimie, Dubaju czy Rijadzie.

 

ZOBACZ: Atak Izraela i USA na Iran. Binjamin Netanjahu o "zagrożeniu"

 

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian stwierdził, że zamach na Chameneia to "deklaracja wojny przeciwko muzułmanom". Ostrzegł ponadto, że  "Iran uważa za swój uzasadniony obowiązek i prawo pomścić sprawców i pomysłodawców tej historycznej zbrodni". 

 

Pezeszkian oraz dwaj inni wysocy rangą irańscy urzędnicy mają przejąć władzę w kraju w okresie przejściowym po śmierci Najwyższego Przywódcy.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Kosiarz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie