"Nie ma szans, żeby to się stało". J.D. Vance o zamiarach USA wobec Iranu

Świat Maciej Olanicki / polsatnews.pl

- Pomysł, że będziemy latami toczyć wojnę na Bliskim Wschodzie bez widocznego końca - nie ma szans, żeby to się stało - powiedział wiceprezydent USA J.D. Vance w rozmowie z "The Washington Post". Zastępca Donalda Trumpa twierdzi, że prezydent nadal rozważa atak na Iran. - Myślę, że wszyscy wolimy rozwiązanie dyplomatyczne - powiedział Vance.

Mężczyzna w garniturze idzie obok flag amerykańskich.
PAP/EPA/JIM LO SCALZO
Wiceprezydent USA J.D. Vance stwierdził, że ewentualny atak na Iran nie poskutkuje długotrwałą wojną na Bliskim Wschodzie
  • W rozmowie z "The Washington Post" wiceprezydent J.D. Vance zapewnił, że USA nie zaangażują się w długotrwały konflikt na Bliskim Wschodzie
  • Zastępca Donalda Trumpa wyraża sceptycyzm wobec zagranicznych interwencji, podkreślając wagę dyplomacji w relacjach z Iranem.
  • Vance porównuje potencjalne działania w Iranie do interwencji w Wenezueli, nie wykluczając jednak większej skali operacji niż poprzednie naloty USA

W rozmowie z dziennikiem wiceprezydent USA stwierdził, że jest sceptyczny wobec zagranicznych interwencji, a zarówno Teheran, jak i Waszyngton pracują nad dyplomatycznym rozwiązaniem konfliktu. Według Vance'a ich powodzenia ma jednak zależeć przede wszystkim od Iranu.

 

ZOBACZ: Potężny konflikt coraz bardziej realny. Chiny i USA z apelem do obywateli


- Uważam, że musimy unikać powtarzania błędów z przeszłości. Uważam również, że musimy unikać nadmiernego uczenia się lekcji z przeszłości - powiedział Vance w rozmowie z dziennikiem.


- To, że jeden prezydent zawalił konflikt zbrojny, nie oznacza, że ​​nigdy więcej nie możemy się w niego angażować. Musimy być ostrożni, ale myślę, że prezydent jest ostrożny - stwierdził wiceprezydent.

J.D. Vance o ryzyku wieloletniej wojny na Bliskim Wschodzie. "Nie ma szans"

Zastępca Donalda Trumpa jest przekonany, że prezydent wyciągnął wnioski z wojny w Iraku i Biały Dom nie dopuści do wojny długotrwale wiążącej amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie.


- Pomysł, że będziemy latami toczyć wojnę na Bliskim Wschodzie bez widocznego końca - nie ma szans, żeby to się stało - przekonywał Vance, twierdząc, że atak na Wenezuelę stanowi dowód, że Waszyngton potrafi działać precyzyjnie, skutecznie i bez strat własnych.

 

ZOBACZ: Trumpowi przedstawiono opcje ataku na Iran. W grze kolejne państwo


Vance podkreślił, że sukces w Wenezueli był możliwy dzięki "bardzo jasne zdefiniowaniu" celu operacji, ale nie wyklucza, że kolejny atak na Iran może mieć większą skalę niż bombardowania przeprowadzone przez USA podczas zeszłorocznej wojny 12-dniowej.

Wiceprezydent USA porównał sytuację w Iranie z Wenezuelą. "Wolimy rozwiązanie dyplomatyczne"

W czwartek w Genewie odbyła się kolejna tura rozmów amerykańsko-irańskich. Ich celem ma być według Vance'a "upewnienie się, że Iran nie opracuje broni jądrowej".


- Myślę, że wszyscy wolimy rozwiązanie dyplomatyczne. Ale tak naprawdę wszystko zależy od tego, co zrobią i co powiedzą Irańczycy - twierdzi J.D. Vance.

 

ZOBACZ: Orędzie Donalda Trumpa. Padła deklaracja ws. Iranu

 

W piątek o wycofaniu personelu z Iranu poinformowała Wielka Brytania. Ostrzeżenia adresowanie do obywateli zamierzających odwiedzić Iran skierowały m.in. Polska, Niemcy, Chiny, Indie czy Korea Południowa.


- Proszę natychmiast opuścić Iran i w żadnym wypadku nie wybierać się do tego kraju. (...) Możliwość gorącego konfliktu jest bardzo, bardzo realna - ostrzegał Donald Tusk podczas wizyty na poligonie w Zielonce.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie