"Przyjazne przejęcie". Nowy pomysł Trumpa na przyszłość Kuby
Prezydent USA Donald Trump zasugerował w piątkowej rozmowie z dziennikarzami "przyjazne przejęcie" Kuby. Amerykański przywódca argumentował, że wyspa rządzona przez komunistów zmaga się z potężnym kryzysem gospodarczym.

Donald Trump został zapytany o stosunek do komunistycznej Kuby. Kilka dni temu u wybrzeży wyspy doszło do strzelaniny, w wyniku której miał zginąć m.in. obywatel USA.
- Nie mają pieniędzy, nie mają teraz niczego. Mają poważne kłopoty i rozmawiają z nami, może dojdzie do przyjaznego przejęcia Kuby - powiedział dziennikarzom prezydent USA, cytowany przez agencję Reutera. Przywódca nie zdradził szczegółów jak owe przejęcie miałoby wyglądać w praktyce.
Strzelanina u wybrzeży Kuby. Są ofiary
Do incydentu u wybrzeży Kuby doszło w środę po południu polskiego czasu.
Kubańska straż graniczna miała wykryć zarejestrowaną na Florydzie łódź motorową naruszającą wody terytorialne, z której następnie padły strzały.
Ministerstwo twierdzi, że kiedy statek straży przybrzeżnej zbliżył się, aby zidentyfikować jednostkę, "z łodzi padły strzały", raniąc kubańskiego dowódcę.
ZOBACZ: Kuba ostrzelała amerykańską łódź. Cztery osoby zginęły, siedem jest rannych
"W wyniku konfrontacji, do momentu sporządzenia niniejszego raportu, czterech napastników na obcej jednostce zginęło, a sześciu zostało rannych. Poszkodowani zostali ewakuowani i otrzymali pomoc medyczną" - napisano w oświadczeniu kubańskiego MSW.
Media: Na pokładzie łodzi byli obywatele USA
Źródła Axiosa przekazały, że niektórzy z pasażerów mieli w przeszłości problemy z prawem, a co najmniej jeden z zabitych to obywatel USA. Amerykański obywatel jest też wśród rannych; otrzymuje pomoc na Kubie.
Dwie kolejne osoby, które były na motorówce, mają pozwolenie na stały pobyt w USA. Nie wiadomo, jaki był cel tej grupy.
Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Kuby załoga ostrzelanej łodzi miała "intencje przeprowadzenia infiltracji w celach terrorystycznych". Prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel w czwartek powiedział, że jego kraj będzie się bronić przed agresją terrorystów i najemników.
ZOBACZ: Zapytano Trumpa o reżim na Kubie. "Trzeba wejść i wysadzić w powietrze"
Na incydent zareagował sekretarz stanu USA Marco Rubio. Urzędnik powiedział, że Stany Zjednoczone badają okoliczności tego zdarzenia i zwróciły się oficjalnie do władz Kuby o dostęp do sześciu poszkodowanych osób.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej