"Liczy się każda godzina". Premier wprost o "trzech mitach"
- Nie ma dziś ważniejszej sprawy. Każdy miesiąc, każdy tydzień, być może w najbliższym czasie każda godzina będą wpływały na stopień bezpieczeństwa Polski, regionu i całego świata - mówił podczas piątkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk. Szef rządu podkreślił, że unijny program SAFE "służy polskiej solidarności".

W dzień sejmowego głosowania ws. ustawy o SAFE premier podkreślił, że w obliczu mnożących się konfliktów zbrojnych na świecie, Polska może "w każdej chwili spodziewać się eskalacji zdarzeń" w tych miejscach. Zaznaczył tym samym, że rozbudowa polskiej armii i skorzystanie z pożyczek z programu SAFE jest obecnie "potrzebą numer jeden".
Premier podkreślił, że trzy mity o programie SAFE to "zagrożenie dla polskiej suwerenności", "warunkowość" i to, że Polska "nie skorzysta na tych pieniądzach".
Trzy mity o programie SAFE. Premier: to będzie jeden z wielkich impulsów
- Program SAFE od początku do końca został zaprojektowany w Polsce. To była nasza inicjatywa, nasza idea, nasza presja - mówił. Jak dodał, inicjatywa ta służy polskiej solidarności, a zarazem zwiększy wysiłki na rzecz obrony państw członkowskich Unii Europejskiej.
Drugim mitem jest według premiera "warunkowość" związana z zabezpieczeniem unijnych projektów przed groźbą korupcji. - Powinniśmy się cieszyć z tego, że istnieją dodatkowe mechanizmy, które zabezpieczają wydawanie dużych pieniędzy przed jakimikolwiek pokusami korupcyjnymi - tłumaczył Tusk.
ZOBACZ: "Dynamit pod fundamenty państwa". Spór o program SAFE w Debacie Gozdyry
Szef rządu przekonywał, że zarzuty opozycji o to, że Polska nie skorzysta z unijnych pożyczek, są kompletnie bezpodstawne. Dodał, że mechanizmy dotyczące programu SAFE w dużej mierze dedykowane będą Tarczy Wschód, bezpośrednio wymierzony przeciw agresji Rosji.
- Jeśli wszystko zakończy się szczęśliwym finałem, to będzie jeden z wielkich impulsów, bardzo przełomowych impulsów, jeśli chodzi także o rozwój polskiej gospodarki i polskich technologii - podsumował premier.
"To wyraz patriotyzmu, a nie politykierstwa". Kosiniak-Kamysz o programie SAFE
Na konferencji prasowej głos zabrał również minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który określił program SAFE jako "marzenie minionych pokoleń" i największy w historii Polski program transformacji sił zbrojnych w krótkim czasie.
- SAFE to nie jest program polityczny. SAFE to jest program patriotyczny. Wybór SAFE-u jest wyborem za silną Polską, bezpieczną Europą i naszymi sojuszami: Sojuszem Północnoatlantyckim, Unią Europejską, za naszymi wartościami - przekonywał wicepremier.
ZOBACZ: "Na jego twarzy maluje się niemal rozpacz". Tusk o sytuacji Nawrockiego
Wymieniając korzyści wynikające z programu SAFE, szef PSL oświadczył, że Polska jest pierwszym krajem Unii Europejskiej, który odważył się zaproponować projekt na rzecz realnego bezpieczeństwa egzystencjalnego narodów państw członkowskich.
- To jest wielka szansa na stabilność dla budżetu armii na kolejne lata, niezależnie od tego, kto będzie w przyszłości ministrem obrony narodowej. Myślę, że każdemu powinno zależeć, żeby bezpieczeństwo finansowe wojska polskiego było na wiele lat do przodu - mówił.
Wyraził również nadzieję, że procedowana w Sejmie ustawa o SAFE "przejdzie znakomitą większością" głosów jako "wyraz patriotyzmu, a nie politykierstwa".
Program SAFE. Głosowanie w Sejmie i decyzja prezydenta
W piątek popołudniu w Sejmie rozpocznie się głosowanie nad poprawkami w ustawie o SAFE, o które wnioskował Senat. Dotyczą one między innymi zapewnienia, że spłata unijnej pożyczki nie będzie finansowana z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Wprowadzają również obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej przez ABW, SKW i CBA w kwestii wykorzystania środków finansowych z SAFE.
Głosowanie nad poprawkami Senatu to ostatni etap prac parlamentarnych nad ustawą o SAFE. Następnie trafi ona na biurko prezydenta, który będzie miał 21 dni na jej podpisanie bądź zawetowanie. Mimo trwających od dłuższego czasu konsultacji z przedstawicielami rządu, Karol Nawrocki wciąż nie określił swojego ostatecznego stanowiska w tej sprawie.
ZOBACZ: "Czy to nie jest inspiracja ze strony USA?". Biejat o działaniach opozycji wokół SAFE
Program SAFE (Security Action for Europe) przewiduje łącznie 150 mld euro pożyczek dla krajów członkowskich Unii Europejskiej, które mają zostać przeznaczone na zakup sprzętu wojskowego. Inicjatywa ta ma zmniejszyć zależność państw UE od uzbrojenia z USA i pomóc w sfinansowaniu między innymi systemów obrony powietrznej i przeciwrakietowej, dronów, amunicji i pocisków oraz wesprzeć rozwój sztucznej inteligencji.
W ramach tego instrumentu polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej