Papież miał ostrzegać przed skrajną prawicą. Zwrócił się do biskupów
Leon XIV ostrzegał hiszpańskich biskupów przed rosnącym wpływem skrajnej prawicy - donosi El Pais, powołując się na słowa informatorów zapoznanych z przebiegiem spotkania z papieżem. - Papież widzi, że skrajna prawica wykorzystuje wierzących do swoich celów - mówił jeden z rozmówców medium.

Do spotkania dziewięciu hiszpańskich biskupów wchodzących w skład komisji wykonawczej Konferencji Biskupiej z papieżem Leonem XIV doszło w połowie listopada ubiegłego roku. Dopiero dziś na jaw wychodzą kulisy przeprowadzonych wówczas rozmów. W czasie wizyty hierarchów kościelnych, głowa Kościoła miała bezpośrednio stwierdzić, że jednym z jego największych zmartwień dotyczących Hiszpanii jest działająca tam skrajna prawica.
Papież miał powiedzieć, że konserwatywne ugrupowania polityczne dokonują "instrumentalizacji Kościoła" i wykorzystują wiernych do zdobywania ich głosów. Przestrzegał także przed rosnącymi wpływami wspomnianych środowisk w Hiszpanii.
Papież miał przestrzegać przed skrajną prawicą. Skoncentrował się na jednej partii
- Papież widzi, że skrajna prawica wykorzystuje wierzących do swoich celów - mówił jeden z rozmówców "El Pais".
Leon XIV miał apelować do duchownych o większą świadomość co do intencji stojących za skrajnie prawicowymi ruchami. Jak wskazuje medium, politycy i działacze tych ugrupowań prowadzą w ostatnim czasie kampanię wymierzoną w hierarchów kościelnych, zarzucając im zdradę wiernych.
ZOBACZ: Papież apeluje przed czwartą rocznicą agresji Rosji. "Niech zamilknie broń"
Oskarżenia dotyczą m.in. wspierania "antychrześcijańskiej" polityki hiszpańskiego rządu oraz "milczenia w obliczu postępu islamizacji". Choć "El Pais" nie podaje o które konkretnie partie chodziło, katolicki serwis Vida Nueva przekazał, że w swoim przesłaniu do biskupów papież wyraźnie wymienił narodowo-konserwatywne ugrupowanie Vox.
Skrajna prawica odpowiada na doniesienia "El Pais". "Wymysł"
Leon XIV ma postrzegać skrajną prawicę jako jedno z zagrożeń, również w kontekście jej stosunku do kwestii imigracji. Warto odnotować tu, że 10 dni po wizycie u papieża hiszpańscy biskupi poparli plan nadzwyczajnej legalizacji pobytu migrantów. Dotyczy on ok. pół miliona osób, które przybyły do kraju przed końcem 2025 r., nie posiadając wymaganych dokumentów.
ZOBACZ: Kryzys Kościoła w Norwegii. Co piąty członek nie wierzy w istnienie Boga
Do doniesień mediów odniósł się już lider Vox, Santiago Abascal. Nazwał je "wymysłem, który jeden z biskupów sympatyzujących z imigracją powiedział 'El Pais'". - Widzimy, jakie są prawdziwe problemy i nie są nimi te, które zajmują główną uwagę debat politycznych, programów publicystycznych, czy pierwszych stron dzisiejszych gazet. Otwórzcie pierwsze strony dzisiejszych gazet i przekonajcie się, co tam znajdziecie - przekonywał.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej