Kuba ostrzelała amerykańską łódź. Cztery osoby zginęły, siedem jest rannych

Świat

Cztery osoby zginęły, a siedem zostało rannych, gdy motorówka z Florydy wpłynęła na wody kubańskie - poinformowało w środę Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Kuby w oświadczeniu. Według władz Kuby załoga otworzyła ogień do kubańskich sił, które odpowiedziały ogniem. Trwa ustalanie narodowości pasażerów łodzi. Głos na temat incydentu zabrał m.in. kongresmen ze stanu, z którego pochodziła łódź.

Szary statek patrolowy z numerem 555 na dziobie, zacumowany przy nabrzeżu pod błękitnym niebem.
Ministerio del Interior / Tropas Guardafronteras
Strzelanina u wybrzeży Kuby. Zdjęcie ilustracyjne

Cztery osoby podróżujące motorówką z Florydy zginęły, a sześć kolejnych zostało rannych - poinformowały kubańskie władze. Poszkodowany został także dowódca kubańskiego patrolu granicznego.

 

ZOBACZ: Kubańczyk pojmany na froncie. Ujawnił sposób działania Rosjan

 

Jak podała we wpisie na platformie X ambasada, przekazując informacje z kubańskiego MSW, do zdarzenia doszło rankiem 25 lutego 2026 r. na kubańskich wodach terytorialnych 1 milę morską od wybrzeży Kuby.

Kuba: Strzelanina przy brzegu wyspy, są ofiary

Kubańska straż graniczna miała wykryć zarejestrowaną na Florydzie łódź motorową naruszającą wody terytorialne, która następnie miała oddać strzały w kierunku łodzi strażników, raniąc dowódcę kubańskiego statku.

 

Ministerstwo twierdzi, że kiedy statek straży przybrzeżnej zbliżył się, aby zidentyfikować jednostkę, "z łodzi padły strzały", raniąc kubańskiego dowódcę.

 

"W wyniku konfrontacji, do momentu sporządzenia niniejszego raportu, czterech napastników na obcej jednostce zginęło, a sześciu zostało rannych. Poszkodowani zostali ewakuowani i otrzymali pomoc medyczną" - napisano w oświadczeniu.

Incydent u wybrzeży Kuby. Amerykański kongresmen zabrał głos

Kongresmen Florydy Carlos Gimenez, były burmistrz Miami pochodzenia kubańskiego, napisał na platformie X, że domaga się "pilnego" śledztwa w sprawie tego incydentu, który określił mianem "masakry".

 

Gimenez dodał, że władze USA "muszą ustalić, czy którakolwiek z ofiar była obywatelem USA lub legalnym rezydentem" Stanów Zjednoczonych.

 

W osobnym wpisie amerykański kongresmen stwierdził, że komunistyczny i niedemokratyczny rząd Kuby "musi zostać zepchnięty na śmietnik historii".

Napięte relacje kubańskiego reżimu z władzami USA

"W obliczu obecnych wyzwań Kuba potwierdza swoją determinację w ochronie swoich wód terytorialnych, opierając się na zasadzie, że obrona narodowa stanowi fundamentalny filar państwa kubańskiego, chroniący jego suwerenność i zapewniający stabilność w regionie" - dodała.

 

ZOBACZ: Kuba ogłasza "międzynarodowy stan nadzwyczajny". To odpowiedź na decyzję Trumpa

 

Do zdarzenia doszło na tle wzrastających napięć między USA i Kubą w obliczu blokady wyspy oraz nacisków USA w celu zmiany reżimu na Kubie. Biały Dom odmówił na razie komentarza w sprawie.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Mateusz Balcerek / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie