Kto kandydatem PiS na premiera? Polacy wskazali lidera
Mateusz Morawiecki powinien objąć stanowisko premiera w przypadku powrotu PiS do władzy - wynika z najnowszego sondażu United Surveys by IBRiS. Za wyborem byłego szefa rządu opowiedziało się 31 proc. uczestników badania. Jak wynika jednak z ustaleń Interii, prezes PiS Jarosław Kaczyński może nie brać Morawieckiego pod uwagę.

W sondażu dla Wirtualnej Polski ankietowani wskazywali również na Patryka Jakiego (13 proc.), a trzecie miejsce uzyskał były prezydent Andrzej Duda (9 proc.).
Innymi kandydatami, których nazwiska zostały wymienione przez badanych są: Przemysław Czarnek (5,6 proc.), szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki (4,5 proc.), Kacper Płażyński (2 proc.), były szef MON Mariusz Błaszczak (1,8 proc.), Tobiasz Bocheński (1,4 proc.) oraz była szefowa rządu Beata Szydło (0,4 proc.).
Kandydat PiS na premiera. W tej grupie wyniki były wyrównane
Jedną z opcji do wyboru w ankiecie była również odpowiedź "ktoś inny", którą wybrało 19,1 proc. respondentów. Ponadto 12,3 proc. Polaków uczestniczących w badaniu nie ma swojego zdania w tym temacie.
ZOBACZ: Pałac Prezydencki grzmi po słowach Czarzastego. "Chyba pomylił funkcje"
Sondaż podzielono na dwie grupy wyborców. Powyższe wyniki dotyczą grupy ogólnej. Nieco bardziej wyrównane wyniki były w części uwzględniającej wyłącznie wyborców obecnej opozycji - 26 proc. respondentów wskazało Mateusza Morawickiego, a 25 proc. Patryka Jakiego. Andrzeja Duda i Zbigniew Bogucki otrzymali po 11 proc. głosów.
Badanie zostało zrealizowane przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski w dniach 20-21 lutego 2026 roku, metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych i ankiet internetowych (CATI & CAWI), na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków.
Kaczyński ma inne plany? Politycy PiS: Jego słowa miały przyciąć wpływy Morawieckiego
Warto wspomnieć, że w ub. tygodniu prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w Radiu Maryja, że wybrał już kandydata na premiera, jednak nie wskazał konkretnego nazwiska. Podkreślił przy tym, że "wybitne zdolności i zasługi nie mogą być jedyną przesłanką wyboru".
ZOBACZ: Dziewięć partii Pawła Zalewskiego. "Jestem wierny moim poglądom"
Interia ustaliła, że w środowisku polityków PiS panuje przekonanie, że słowa Kaczyńskiego mogły mieć na celu "przycięcie wpływów Morawieckiego". Z wypowiedzi członków ugrupowania wynika, że największe szanse na objęcie stanowiska premiera mają Przemysław Czarnek i Tobiasz Bocheński. Pod uwagę brany jest również Zbigniew Bogucki.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej