Rosjanie wprost o swoich celach. Głos Kremla w rocznicę napaści
- Rosja nie osiągnęła swoich celów i będzie walczyć, dopóki tego nie zrobi - zakomunikował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w czwartą rocznicę pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Agencja RIA podaje też, że Rada Federacji uzna ewentualne dostawy broni jądrowej do Kijowa za atak na Rosję. To wynik pogłosek rozpowszechnianych w związku z rzekomymi ustaleniami rosyjskiego wywiadu.

Czwarta rocznica rosyjskiej napaści na Ukrainę obfituje w komentarze, głosy i oświadczenia społeczności międzynarodowej. Prezydent Zełenski podkreślił w porannym wystąpieniu, że Putin nie osiągnął swoich celów, nie złamał narodu ukraińskiego i nie wygrał tej wojny.
Swoje stanowisko wyraziła również Rosja. Dmitrij Pieskow, odpowiadając na pytania dziennikarzy Agence France-Press, zapowiedział, że Rosja nie składa broni. Jak stwierdził, mają zamiar walczyć, dopóki nie osiągną celów - podaje rosyjska agencja RIA.
Kreml w rocznicę napaści na Ukrainę. Rada Federacji o "zmowie" Francji i Wielkiej Brytanii
Rzecznik Kremla poruszył też kwestię wsparcia udzielanego Ukrainie przez europejskich sojuszników. Jego twierdzenia oparte są na spekulacjach rozpowszechnianych przez rosyjską propagandę, których podstawą są rzekome ustalenia wywiadu. Zdaniem Rosji kraje zachodnie planują przekazanie Kijowowi bomby atomowej.
ZOBACZ: Zełenski w czwartą rocznicę wybuchy wojny. "Ukraina obroniła niepodległość. Putin nie złamał narodu"
Rada Federacji ostrzegła, że gdyby do tego doszło, Kreml uznałby dostawy za wspólny atak Rosję. Senatorowie wprost mówią o "nieodpowiedzialnej zmowie" Wielkiej Brytanii i Francji, która "mogłaby doprowadzić do katastrofy". Z kolei rosyjski wywiad twierdzi, że zachodni sojusznicy nie unikną odpowiedzialności za swoje działania w zakresie wsparcia jądrowego, ponieważ wszystko, co tajne, i tak ujrzy światło dzienne.
Czwarta rocznica rosyjskiej inwazji. Dmitrij Pieskow o rzekomych planach sojuszników Ukrainy
- Informacje o planach Wielkiej Brytanii i Francji dotyczących przekazania broni jądrowej Ukrainie zostaną wzięte pod uwagę podczas spotkań poświęconych rozwiązywaniu konfliktu - powiedział Pieskow. Są to, jego zdaniem, potencjalnie niezwykle niebezpieczne informacje. Jak stwierdził, podjęcie takich działań przez Paryż i Londyn stanowiłoby rażące naruszenie wszelkich norm i zasad prawa międzynarodowego.
ZOBACZ: Cztery lata wojny w Ukrainie. Europejscy liderzy komentują napaść: "Rosja nie wygra"
Członkowie Rady Federacji apelują o wszczęcie w tej sprawie śledztw na szczeblu parlamentarnym, Rady Bezpieczeństwa ONZ, Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA) oraz Konferencji przeglądowej stron Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT).
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej