Zbliżenie Iranu i Rosji. Sprzęt wojskowy dla Teheranu za 500 milionów euro

Świat

Iran podpisał wartą 500 mln euro umowę zbrojeniową z Rosją, na mocy której otrzyma 500 przenośnych wyrzutni rakietowych i 2500 pocisków. Z tajnego porozumienia do którego dotarł "Financial Times" wynika, że dostawy są zaplanowane na lata 2027–2029. Kraj leżący na Bliskim Wschodzie przygotowuje się na możliwość amerykańskich ataków, mających obalić rządzących liderów.

Żołnierz w zimowym kamuflażu przygotowuje przenośną wyrzutnię rakietową.
Wikimedia Commons/mil.ru
Iran otrzyma od Rosji wyrzutnie rakietowe Werba i pociski "9M336"

Z treści podpisanej w grudniu w Moskwie wynika zobowiązanie Rosji do dostarczenia 500 przenośnych wyrzutni rakietowych "Werba" i 2500 pocisków "9M336" w ciągu trzech lat. Zgodnie z porozumieniem dostawy zaplanowano w trzech transzach, w latach 2027–2029 - poinformował "Financial Times" powołując się na informacje przekazane przez osoby znające zapisy umowy.

Iran zacieśnia relacje z Rosją. Umowa na dostawy broni za 500 mln euro

Stronami umowy są rosyjski państwowy eksporter broni Rosoboroneksport i moskiewskie przedstawicielstwo irańskiego ministerstwa obrony i logistyki sił zbrojnych (MODAFL). "FT" informuje, że Teheran formalnie zwrócił się o te systemy w lipcu 2025 roku.

 

ZOBACZ: Trump szykuje się na fiasko rozmów z Iranem. Media: Plan dużego ataku

 

Pomiędzy Rosją i Iranem obowiązuje już traktat o partnerstwie strategicznym, choć nie zawiera on klauzuli o wzajemnej obronie. 19 stycznia siły rosyjskie i irańskie przeprowadziły wspólne ćwiczenia w Zatoce Omańskiej i na Oceanie Indyjskim.

 

W ostatnich tygodniach prezydent USA Donald Trump wielokrotnie groził Iranowi interwencją, w tym atakiem militarnym, jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia w sprawie ograniczenia programu jądrowego tego kraju. USA wzmocniły obecność militarną na Bliskim Wschodzie.

USA zaatakują Iran? Trwają przygotowania na amerykańskie działania

Według najnowszych doniesień, Iran intensywnie przygotowuje się na amerykański atak. Ajatollah Ali Chamenei powierzył zarządzanie "kluczowymi procesami państwa" szefowi służb bezpieczeństwa Alemu Laridżaniemu. W praktyce były wojskowy przejął władzę w kraju. Awans oznacza też odsunięcie na boczny tor irańskiego prezydenta Masuda Pezeszkiana. Jednym z zadań Laridżaniego jest zapewnienie przetrwania reżimu w przypadku ataku USA.

 

ZOBACZ: Wojna wisi w powietrzu. Przywódca Iranu przekazał kontrolę nad krajem szefowi służb

 

Według informacji "New York Times" zakres obowiązków Laridżaniego w ostatnich miesiącach systematycznie się powiększał. Odpowiadał on m.in. za użycie siły podczas tłumienia fali protestów, jaka przetoczyła się przez Iran w pierwszej połowie stycznia, a obecnie koordynuje relacje z Rosją, a w regionie - z Katarem i Omanem, a także nadzoruje negocjacje nuklearne z Waszyngtonem i opracowuje plany rządzenia krajem w razie wojny ze Stanami Zjednoczonymi.

 

Według dziennikarzy, amerykański prezydent rozważa przeprowadzenie za kilka miesięcy dużego ataku, by odsunąć od władzy liderów, przede wszystkim ajatollaha Alego Chameneiego.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Jakub Pogorzelski / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie