"Z całą stanowczością". Rosja z żądaniem do USA. Przypomniała o pojmanym Maduro

Świat

- Zawsze opowiadamy się za szacunkiem dla suwerenności Wenezueli i pokojowym rozwiązaniem wszelkich sporów - oświadczył rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Dmitrij Lubiński, cytowany przez agencję TASS. Kremlowski polityk "z całą stanowczością" wezwał Waszyngton do natychmiastowego uwolnienia Nicolasa Maduro i jego żony. 

Portret Nicolasa Maduro, prezydenta Wenezueli, z dłońmi przyłożonymi do skroni.
FEDERICO PARRA/AFP/East News
Rosja domaga się uwolnienia Nicolasa Maduro po jego zatrzymaniu przez Amerykanów

Wzywając do uwolnienia Nicolasa Maduro i jego żony Cilii Flores, rosyjski wiceminister zaznaczył, iż jego kraj "zawsze opowiada się za szacunkiem dla suwerenności Wenezueli i pokojowym rozwiązaniem wszelkich sporów". Dmitrij Lubiński ocenił przy tym, że "środki przymusu, które są stosowane wobec Wenezueli od dziesięcioleci, przybierają coraz bardziej wyrafinowane formy".

 

- Kanały eksportu wenezuelskiej ropy są teraz siłą przekierowane w stronę Stanów Zjednoczonych, co znacząco podważa dobrobyt obywateli i sytuację humanitarną w kraju - kontynuował polityk z obozu Władimira Putina.

 

ZOBACZ: "Ciemne strony" w ukraińskiej, ale i polskiej historii. Ambasador Bodnar wskazuje

 

Dyplomata stwierdził ponadto, że amerykańska operacja w Wenezueli z początku stycznia "jest rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego", w tym również zapisów Karty Narodów Zjednoczonych. Jak dodał, "równie niedopuszczalne są pozasądowe egzekucje na Karaibach, które mają miejsce w wyniku zatopienia statków przez Amerykanów pod pretekstem walki z handlem narkotykami".

Rosja wezwała do uwolnienia Nicolasa Maduro. Pozostaje w rękach Amerykanów

Jednodniowa amerykańska operacja militarna w Wenezueli miała miejsce 3 stycznia. Wówczas siły wojskowe Stanów Zjednoczonych uderzyły w stolicę kraju, Caracas. Na nagraniach z tego dnia widać, że do ataku wykorzystano m.in. śmigłowce MH-47G Chinook oraz MH-60M Black Hawk.

 

Działania Amerykanów zakończyły się pojmaniem Nicolasa Maduro oraz Cilii Flores. Dwa dni później dyktator stanął przed sądem, gdzie usłyszał zarzuty udziału w zmowie narkoterrorystycznej, posiadania broni oraz sprowadzania substancji zabronionych na teren USA. O to samo oskarżono jego małżonkę.

 

ZOBACZ: Rosjanie i Białorusini wracają do kolejnego sportu. Federacja wydała zgodę

 

Obowiązki prezydenta Wenezueli pełni obecnie Delcy Rodriguez. W swojej mowie inaugurującej stwierdziła ona, że czuje "ból z powodu uprowadzenia dwojga bohaterów, którzy są zakładnikami w USA". Zapewniła jednocześnie, że jej celem zagwarantowanie w kraju pokoju oraz "stabilności i bezpieczeństwa politycznego".

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Alicja Krause / wka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie