Apel MSZ po wybuchu zamieszek w Meksyku. Wzywają Polaków do rejestracji w systemie

Świat

- Zachęcamy wszystkich przebywających na miejscu do rejestracji w systemie Odyseusz, co ułatwia kontakt w sytuacjach nadzwyczajnych - zaapelował rzecznik MSZ. Maciej Wewiór skierował przekaz do Polaków przebywających w Meksyku, w związku z pogorszeniem się sytuacji bezpieczeństwa. W niektórych rejonach trwają zamieszki wywołane operacją służb.

Spalony autobus na drodze, żołnierz z karabinem na pierwszym planie.
AP/Armando Solis
Meksyk: zamieszki po śmierci barona narkotykowego El Mencho. Rzecznik MSZ apeluje do Polaków

W wyniku działań meksykańskich sił bezpieczeństwa zginął baron narkotykowy Nemesio Oseguera Cervantes, znany jako El Mencho. Mężczyzna był uznawany za najbardziej poszukiwanego przestępcę w kraju. 

 

El Mencho kierował jedną z najpotężniejszych i najbardziej brutalnych grup przestępczych w Meksyku - kartelem CJNG (Cartel Jalisco Nueva Generacion). Następstwem operacji służb był wybuch zamieszek, podczas których dochodzi do licznych aktów przemocy, w tym blokad dróg oraz podpaleń sklepów, banków i samochodów.

Zamieszki w Meksyku. Rzecznik MSZ przypomina o rejestracji w Odyseuszu

22 lutego polska ambasada wystosowała ostrzeżenie skierowane do przebywających na miejscu Polaków. Rozwój wydarzeń jest stale monitorowany przez polskich przedstawicieli w Meksyku.

 

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał, że odradza wszelkie podróże, które nie są konieczne. Dodał także, że zalecane jest ścisłe stosowanie się do komunikatów lokalnych władz.

 

ZOBACZ: Zamieszki w Meksyku po śmierci El Mencho. Polska ambasada wydała ostrzeżenie

 

Jak powiedział rzecznik, 22 lutego około 400 Polaków przebywających w Meksyku było zarejestrowanych w systemie Odyseusz. Poinformował, że obecnie liczba wzrosła do 448 osób. - Zachęcamy wszystkich przebywających na miejscu do rejestracji w systemie Odyseusz, co ułatwia kontakt w sytuacjach nadzwyczajnych - podkreślił Wewiór.

Zamieszki po śmierci El Mencho. Meksykańskie media informują o podpaleniach

Centrum zamieszek ulokowało się przede wszystkim na zachodzie i południowym zachodzie kraju. Nie są to rejony często odwiedzane przez polskich turystów. Jednak niebezpiecznie jest również w stanie Quintana Roo, który jest bardziej popularny wśród odwiedzających. 22 lutego podpalono tam co najmniej 11 samochodów. 

 

ZOBACZ: Meksyk w ogniu. Płonące barykady, eksplozje i chaos na lotniskach

 

Na drodze między Cancun a Meridą uzbrojone grupy miały zmuszać kierowców do opuszczania swoich samochodów, aby następnie je podpalać, o czym informowały lokalne media. W okolicach Playa del Carmen, Tulum i wyspy Cozumel także odnotowywano podpalenia.

 

Jedna z meksykańskich gazet, "Milenio", ostrzegła przed dezinformacją i treściami generowanymi przez sztuczną inteligencję. Za przykład podano pojawiające się fałszywe przekazy o przejęciu przez kartel lotniska w Guadalajarze czy podpaleniu samolotu.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Literacka / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie