Iran ma ofertę dla USA. Tak Teheran chce uniknąć wojny
Iran nie sprzeda swojego wzbogaconego uranu, ale zgadza się na rozcieńczenie zasobów nadzorowanych przez ONZ - podał "The Guardian". Teheran ma złożyć ofertę USA po tym, jak Donald Trump dał Iranowi ultimatum w sprawie zawarcia umowy. Jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia, USA mają przeprowadzić "ograniczony atak". W piątek protesty w Iranie wznowiły środowiska studenckie.

- W obliczu "ograniczonego ataku" zapowiedzianego rozważanego przez Donalda Trumpa Iran ma zaproponować USA rozcieńczenie części zapasów uranu pozostających pod nadzorem MAEA
- Teheran odrzuca żądanie sprzedaży wzbogaconego uranu i propozycje utworzenia konsorcjów, w ramach których część irańskiego uranu miałaby zostać przetransportowana poza granice kraju
- USA zwiększają obecność wojskową na Bliskim Wschodzie, a w Iranie wznowiono protesty po zakończeniu tradycyjnej w islamie 40-dniowej żałoby
Donald Trump powiedział w piątek, że rozważa ograniczony atak na Iran. Podczas posiedzenia Rady Pokoju prezydent USA dał Teheranowi od 10 do 15 dni na zawarcie umowy.
ZOBACZ: Iran przygotowuje się na atak USA. "Nie ugniemy się"
Według źródeł "The Guardian" Iran złoży USA ofertę zakładającą rozcieńczenie uranu, który pozostaje pod nadzorem Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej. Rozcieńczenie to proces odwrotny do wzbogacenia, dzięki czemu część irańskich zasobów utraci zastosowania militarne.
"Iran posiada zapasy uranu wzbogaconego do 60 proc., co jest bliskie poziomu pozwalającego na produkcję broni, ale jest skłonny obniżyć czystość uranu do 20 proc. lub mniej" - podał dziennik.
Iran nie sprzeda wzbogaconego uranu, ale zgodzi się na rozcieńczenie części zasobów
Jednocześnie Teheran ma odrzucać żądanie sprzedaży 300 kg uranu, który już został wzbogacony. Oferta rozcieńczenia ma dotyczyć tylko zasobów nadzorowanych przez ONZ.
ZOBACZ: "Rozważam ograniczony atak". Trump grozi Iranowi
Teheran nie tylko nie zgadza się na sprzedaży wzbogaconego uranu, ale także na propozycje zakładające uruchomienie konsorcjum. W jego ramach cześć irańskich rezerw Iranu miałaby być przechowywana poza jego granicami, np. w Rosji.
Według dziennika propozycja będzie stanowić trzon oferty, jaką Iran złoży Stanom Zjednoczonym w ciągu najbliższych kilku dni. Na tej podstawie Donald Trump będzie podejmował decyzję o ewentualnym "ograniczonym ataku" na cele Iran.
Iranem znów wstrząsają protesty. Zakończyła się 40-dniowa żałoba
Iran znajduje się pod rosnącą presją po tym, jak USA przemieściły na Bliski Wschód część swojej floty z dwoma lotniskowcami, w tym największym USS Gerald R. Ford, który został wykorzystany w grudniu do interwencji w Wenezueli..
ZOBACZ: Największy lotniskowiec na świecie zmierza na Bliski Wschód. Padł rozkaz
Reżim ajatollahów musi się także liczyć z presją wewnętrzną. Zakończyło się tradycyjne w islamie 40 dni żałoby po pochówku ofiar pacyfikacji protestów, które wybuchły w grudniu. W rezultacie w sobotę manifestacje w Iranie wznowiły środowiska studenckie.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej