Donald Tusk skrytykował Węgry. Jest odpowiedź Viktora Orbana
Donald Tusk skrytykował decyzję węgierskiego rządu o zablokowaniu pożyczki UE dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro. "Zgadnijcie, kto się cieszy" - napisał na X. Na wpis polskiego premiera zareagował Viktor Orban. "Drogi Donaldzie, jestem odpowiedzialny za naród węgierski i za Węgry. Jeśli ktokolwiek im szkodzi, moim obowiązkiem jest ich bronić" - napisał szef węgierskiego rządu.

"Premier Orbán zablokował właśnie europejską pomoc dla Ukrainy, Kaczyński próbuje zablokować SAFE, czyli pieniądze na obronę i polski przemysł zbrojeniowy. Zgadnijcie, kto się cieszy" - napisał Donald Tusk na platformie X.
Na wpis polskiego premiera zareagował sam zainteresowany. "Drogi Donaldzie, jestem odpowiedzialny za naród węgierski i za Węgry. Jeśli ktokolwiek im szkodzi, moim obowiązkiem jest ich bronić. Tak jest i będzie też teraz" - stwierdził szef węgierskiego rządu.
"Dopóki prezydent Wołodymyr Zełenski nie wznowi tranzytu ropy, nie powinien oczekiwać od nas żadnego wsparcia" - podkreślił.
Pożyczka UE dla Ukrainy zablokowana. Węgry i Słowacja stawiają warunek
Szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto ogłosił w piątek, że Węgry zablokują pożyczkę UE dla Ukrainy do czasu wznowienia tranzytu rosyjskiej ropy naftowej na Węgry rurociągiem Przyjaźń. Ropociąg uległ uszkodzeniu 27 stycznia w wyniku ataków rosyjskich, przez co wstrzymany został tranzyt ropy przez terytorium Ukrainy na Węgry i Słowację.
ZOBACZ: Pożyczka dla Ukrainy zablokowana. Orban szantażuje Kijów
Węgierskie władze oskarżyły Ukrainę, że celowo wstrzymuje przesył i "szantażuje Węgry, wstrzymując tranzyt ropy w porozumieniu z Brukselą i węgierską opozycją, aby spowodować zakłócenia w dostawach na Węgrzech i podwyższyć ceny paliw przed wyborami". 12 kwietnia odbędą się tam wybory parlamentarne; według niezależnych sondaży największe szanse na wygraną ma opozycyjna partia TISZA.
Szijjarto dodał, że blokując tranzyt ropy rurociągiem Przyjaźń, Ukraina narusza umowę stowarzyszeniową między UE a Ukrainą, łamiąc swoje zobowiązania wobec Unii Europejskiej. "Nie ulegniemy temu szantażowi" - napisał.
W lutym Parlament Europejski na sesji plenarnej w Strasburgu zatwierdził pożyczkę dla Ukrainy. Teraz musi ona jeszcze zostać formalne zatwierdzona przez państwa członkowskie w ramach Rady UE. Po zakończeniu wszystkich kroków Komisja Europejska będzie mogła wypłacić pierwszą transzę na początku drugiego kwartału tego roku.
MSZ Ukrainy reaguje stanowiska Węgier i Słowacji. "Ultimatum należy stawiać Kremlowi"
Głos w sprawie zabrało MSZ Ukrainy, wzywając rządy tych państw do konstruktywnej współpracy i odpowiedzialnego postępowania. Ultimatum należy stawiać Kremlowi, a nie Kijowowi - napisał ukraiński resort.
"Ukraina odrzuca i potępia ultimatum i szantaż rządów Węgier i Słowacji w sprawie dostaw energii. Takie działania, w kontekście masowych i ukierunkowanych ataków rosyjskich na ukraińską infrastrukturę energetyczną oraz prób Moskwy, mających na celu pozbawienie Ukraińców energii elektrycznej, ogrzewania i gazu podczas ekstremalnie niskich temperatur, są prowokacyjne, nieodpowiedzialne i zagrażają bezpieczeństwu energetycznemu regionu" - napisano.
Ukraińskie MSZ dodało, że "rządy Węgier i Słowacji nie tylko grają na korzyść agresora, ale także szkodzą własnym firmom energetycznym, które dostarczają energię na zasadach komercyjnych".
ZOBACZ: Ukraina wykonała serię precyzyjnych uderzeń. Rażone cele w głębi Rosji i na Krymie
Rząd w Kijowie podkreślił, że prace mające na celu przywrócenie operacyjności rurociągu trwają. "Ukraina zaproponowała również alternatywne sposoby rozwiązania problemu dostaw ropy naftowej innej niż rosyjska do tych krajów" - zaznaczono.
"W obliczu bezpodstawnych i nieodpowiedzialnych gróźb płynących z Budapesztu i Bratysławy w ostatnich dniach, Ukraina rozważa możliwość uruchomienia Mechanizmu Wczesnego Ostrzegania przewidzianego w Umowie Stowarzyszeniowej między Ukrainą a Unią Europejską. Wzywamy rządy Węgier i Słowacji do konstruktywnej współpracy i odpowiedzialnego postępowania. Ultimatum należy stawiać Kremlowi, a już na pewno nie Kijowowi" - ogłosił resort dyplomacji Ukrainy.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej