Polska wycofuje się z konwencji. Znikną militarne ograniczenia
Polskę formalnie przestały obowiązywać zapisy konwencji ottawskiej, która zakazuje używania, przechowywania i produkcji min przeciwpiechotnych. Ustawa za wycofaniem się z tej umowy została przyjęta przez Sejm pod koniec czerwca. Donald Tusk zapowiedział, że Polska osiągnie wkrótce zdolność zaminowania wschodniej granicy w ciągu 48 godzin.

O formalnym wycofaniu się Polski z konwencji ottawskiej poinformował w piątek 20 lutego wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski. Traktat został uchwalony w 1997 roku, a Warszawa ratyfikowała go w 2012 roku. Cztery lata później Polska zakończyła wycofywanie min przeciwpiechotnych ze swoich arsenałów.
"Musimy użyć wszelkich środków, by odstraszyć Rosję"
Zakazana przez dokument z Ottawy broń jest szeroko krytykowana na arenie międzynarodowej za to, że stanowi zagrożenie dla ludności cywilnej długo po zakończeniu działań wojennych. Z tego względu wycofanie się Polski i innych państw z tej konwencji było krytykowane przez organizacje zajmujące się prawami człowieka. Zalewski - odnosząc się to decyzji o zniesieniu zakazu - podkreślił, że "nie jesteśmy krajem agresywnym, ale musimy użyć wszelkich środków, żeby odstraszyć Rosję".
ZOBACZ: Miała praktykować "czarną magię". Kobieta i 10-miesięczne dziecko nie żyją
Ogłaszając formalne wycofanie się z traktatu wiceszef MON wspomniał, że miny stanowią ważny element struktury obronnej, która jest budowana na granicy z Rosją i Białorusią. Podkreślił, że Polska musi być przygotowana na odpowiednią reakcję wobec agresywnych działań Rosji. Warto nadmienić, że Moskwa nie ratyfikowała konwencji ottawskiej, podobnie jak m.in. Stany Zjednoczone.
Zalewski zapowiedział, że Polska zamierza uruchomić wkrótce krajową produkcję min przeciwpiechotnych i przeciwpancernych (te drugie nie są zakazane przez konwencję ottawską, gdyż ich detonacja następuje pod wpływem ciężaru pojazdu, a nie człowieka - red.).
"Zaminujemy w 48 godzin". Donald Tusk o użyciu min na granicy
Wcześniej Donald Tusk, który w czwartek obserwował prezentację możliwości m.in. polskich systemów antydronowych, powiedział, że właśnie "w tych godzinach" Polska wychodzi z konwencji ottawskiej.
ZOBACZ: Armia Korei Północnej szkoli się w Rosji. Zełenski: to szalenie niebezpieczne
Przy tej okazji poinformował o finalizacji nowoczesnego systemu narzutowego minowania Bluszcz, który – jak zaznaczył szef rządu - jest kluczowy dla polskiego bezpieczeństwa, bezpieczeństwa polskiego terytorium i granicy.
Premier podkreślił też, że w ramach programu Tarczy Wschód Polska osiągnie niedługo zdolność zaminowania wschodniej granicy w ciągu 48 godzin.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej