"Mogę zniszczyć kraje". Donald Trump ogłasza globalne cła
- Dziś podpiszę rozporządzenie nakładające 10-procentowe globalne cło (...), oprócz dotychczasowych ceł, które już stosujemy - zapowiedział w piątek Donald Trump. Słowa amerykańskiego przywódcy padły po decyzji Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, który uchylił większość ceł wprowadzonych przez prezydenta. Podczas swojego wystąpienia prezydent USA wspomniał również o Polsce.

Oprócz nałożenia nowej 10-procentowej globalnej stawki ceł na import do USA Donald Trump zapowiedział użycie innych alternatyw w obliczu unieważnienia większości dotychczasowych ceł przez Sąd Najwyższy.
- Wszczynamy również kilka dochodzeń (...) aby chronić nasz kraj przed nieuczciwymi praktykami handlowymi innych krajów i firm - ogłosił prezydent USA. Ocenił, że Sąd w istocie tylko wzmocnił jego uprawnienia do nakładania ceł.
- Mogę zniszczyć handel. Mogę zniszczyć kraje. Mam nawet prawo nałożyć niszczące kraje embarga. Mogę robić, co chcę, ale nie mogę pobierać jednego dolara - powiedział.
Trump o nowych cłach. "Mamy prawo robić, co chcemy"
Ogłaszając swoją decyzję Trump powołał się na sekcję 122 (ustawę o handlu). Wymieniony przez niego przepis pozwala na nałożenie ceł wynoszących do 15 proc. na okres do 150 dni.
Trump zapowiedział, że nowe globalne cła będą obowiązywały przez pięć miesięcy.
- W ciągu tych około pięciu miesięcy przeprowadzimy różne dochodzenia niezbędne do nałożenia sprawiedliwych ceł lub okresu obowiązywania ceł wobec innych krajów – powiedział Trump dziennikarzom.
ZOBACZ: Plan pokojowy dla Ukrainy. Donald Trump zapowiada działania ws. Rosji i Ukrainy
Zapytany, czy cła będą obowiązywać tylko przez 150 dni, czy na czas nieokreślony, prezydent USA odpowiedział: - Mamy prawo robić praktycznie wszystko, co chcemy, ale zaczniemy pobierać opłaty już teraz. Myślę, że za trzy dni.
Trump stwierdził również, że "sędziowie Sądu Najwyższego są hańbą dla narodu". - Są bardzo niepatriotyczni i nielojalni wobec naszej konstytucji. Moim zdaniem Sąd Najwyższy uległ wpływom zagranicznych interesów i ruchu politycznego, który jest znacznie mniejszy, niż ludzie mogliby przypuszczać - powiedział Trump. Chwalił jednocześnie "patriotyczną" trójkę konserwatywnych sędziów, którzy byli w mniejszości. Dziękował przy tym autorowi zdania odrębnego Brettowi Kavanaughowi za wskazanie, że posiada alternatywne uprawnienia do wprowadzenia ceł.
Odnosząc się do wyroku sądu odparł także, że kraje, które są zadowolone z tego orzeczenia, nie nacieszą się nim długo. - Kraje obce, które oszukiwały nas przez lata, są wniebowzięte. Są tak szczęśliwe i tańczą na ulicach, ale zapewniam was, że nie będą tańczyć długo – powiedział Trump.
Trump o Europie. "Jest nie do poznania"
Prezydent USA stwierdził również, że Europa stała się woke, ale nie dotyczy to niektórych państw, w tym Polski. - Chcę, żeby Europa się wzmocniła. Europa stała się woke. Europa jest nie do poznania - oświadczył Trump na konferencji prasowej, odpowiadając na pytania o relacje z Europą w obliczu unieważnienia przez Sąd Najwyższy większości wprowadzonych przez niego ceł.
ZOBACZ: Trump traci na popularności. Sondaże w USA nie pozostawiają wątpliwości
Tzw. woke culture, to kultura wzmacniania świadomości i wrażliwości społecznej, m.in. na kwestie rasowe i prawa mniejszości seksualnych (od ang. woke - przebudzony).
- Spójrzcie na Węgry, na Polskę, Czechy, Słowację. Są kraje, które poszły zupełnie w drugą stronę - zaznaczył prezydent USA.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej