"Sensacja dnia". Donald Tusk reaguje po rozpadzie Polski 2050

Polska Paweł Sekmistrz / polsatnews.pl

- Zarówno pani minister Pełczyńska-Nałęcz, jak i pani minister Hennig-Kloska zapewniły mnie, że niezależnie od turbulencji w ich ugrupowaniu pozostaną lojalne wobec rządu, wobec koalicji 15 października - powiedział Donald Tusk, zabierając głos w sprawie rozpadu Polski 2050. W środę grupa posłów z Pauliną Hennig-Kloską na czele poinformowała o odejściu ze struktur partii.

Donald Tusk przemawia za mównicą z logo "Rok przyspieszenia"
Polsat News
Premier Donald Tusk o stabilności koalicji rządowej po rozłamie w Polsce 2050

W środę Donald Tusk wziął udział w konferencji "Rok przyspieszenia", podczas której omawiał plany inwestycyjne Polski i zapewniał, że postęp gospodarczy naszego kraju jest dostrzegany za granicą, m.in. w Niemczech i USA. Pod koniec swojego wystąpienia zabrał głos na temat ogłoszenia przez część posłów Polski 2050 odejścia z partii i założenia nowego ugrupowania pod nazwą Centrum.

 

Sytuację premier określił mianem "sensacji dnia". Wyjaśnił też, że pomimo podziałów, obie partie pozostaną częścią rządowej koalicji. - W ostatnich dniach i godzinach zarówno pani minister Pełczyńska-Nałęcz, jak i pani minister Hennig-Kloska zapewniły mnie, że niezależnie od turbulencji w ich ugrupowaniu pozostaną lojalne wobec rządu, wobec koalicji 15 października - powiedział szef rządu.

Tusk po rozpadzie Polski 2050: Większość parlamentarna pozostaje stabilna

Donald Tusk zapewnił, że koalicja rządowa "pozostanie stabilna" przynajmmniej do wyborów parlamentarnych w 2027 r. - Tu pragnę państwa uspokoić. Nie takie turbulencje musieliśmy przez ten rok przeżywać i przeżyliśmy - ocenił premier, dodając, że dużo poważniejsze "wstrząsy" miały w ostatnim czasie miejsce na scenie europejskiej i światowej.

 

- Chcę państwa zapewnić i zagwarantować, że następne miesiące i lata to też będzie czas stabilnego, ambitnego rozwoju - przekonywał szef rządu.

 

ZOBACZ: "Doszedłem do ściany". Kobosko zabiera głos po odejściu z Polski 2050

 

Wystąpienie Donalda Tuska miało miejsce krótko po konferencji prasowej Pauliny Hennig-Kloski i kilkunastu innych byłych już posłów Polski 2050, w czasie której poinformowano o utworzeniu nowego ugrupowania - Centrum. - To jest oczywiście niezwykle trudna dla nas decyzja, ale nie widzimy przestrzeni do realizacji tych postulatów w tym ugrupowaniu, w obecnym klubie parlamentarnym - wskazała minister klimatu i środowiska.

Rozłam w Polsce 2050. Nowa partia na polskiej scenie politycznej

Polsat News dotarł do listy polityków, którzy dołączyli do Centrum. Nowy klub składać się będzie z 15 posłów i trzech senatorów.

 

W Sejmie Centrum reprezentować będą Elżbieta Burkiewicz, Izabela Bodnar, Żaneta Cwalina-Śliwowska, Sławomir Ćwik, Paulina Hennig-Kloska, Rafał Kasprzyk, Rafał Komarewicz, Aleksandra Leo, Barbara Okuła, Barbara Oliwiecka, Ryszard Petru, Norbert Pietrykowski, Marcin Skonieczka, Mirosław Suchoń i Ewa Szymanowska.

 

W Senacie z ramienia Centrum zasiadać będą Grzegorz Fedorowicz, Piotr Masłowski oraz Jacek Trela. W zarządzie Centrum oprócz minister klimatu zasiadać będą Sławomir Ćwik i Rafał Kasprzyk.

 

ZOBACZ: Kolejne odejście z Polski 2050. "Bardzo żałuję"

 

- Centrum to miejsce, w którym zdobywa się równowagę i stawia przeciwwagę do skrajności, których w Polsce mamy w ostatnich latach zdecydowanie za wiele - stwierdziła podczas konferencji prasowej Paulina Hennig-Kloska.

 

W środę o odejściu z Polski 2050 poinformowała także Joanna Mucha. Posłanka stwierdziła, że "bardzo żałuje" sposobu, w jaki kończy się jej praca w partii. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie